Reklama

Polskie ślady

Polska Matera

Niedziela Ogólnopolska 25/2004

Sasso Barisano widziane z placu katedralnego

Sasso Barisano widziane z placu katedralnego
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dwa lata temu spędziłem jeden dzień w Materze, nie wiedząc, oczywiście, że wkrótce tu właśnie Mel Gibson nakręci końcowe fragmenty Drogi Krzyżowej i scenę Ukrzyżowania. W tym mieście, na dalekim południu Włoch, szukałem wówczas śladów polskich, bowiem w drugiej połowie 1944 r. powstało tu Centrum Wyszkolenia Armii II Korpusu gen. Andersa. Zorganizowano wtedy kilka szkół podchorążych - artylerii, łączności, piechoty oraz służb zaopatrywania i transportu; ich wykładowcy i uczniowie zapisali się jak najlepiej w pamięci materańczyków, którym okazywali odwzajemnioną życzliwość oraz pomoc aprowizacyjną.
Przewędrowałem całą starą Materę. Odwiedziłem zaułek koło katedry, gdzie mieściła się jedna z polskich podchorążówek. Poznałem Mario Ambrico, lokalnego działacza turystycznego, kuratora wystawy fotograficznej Omaggio alla Polonia, poświęconej polskim wojakom w okresie ich pobytu w Materze (1944-46). Tę wystawę obejrzał w kwietniu 1991 r. Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swej pasterskiej wizyty w Materze.
Dotarłem też na strome zbocza za rzeczką Gravina, położone naprzeciw miasta, gdzie znajduje się ok. 130 wydrążonych w skale pustelniczych pieczar i małych kościółków („chiese rupestri”) z VIII-XIII wieku. Zapewne wielki upał i pora obiadowa sprawiły, że byłem tam wtedy jednym turystą.
Dziś, po filmie Pasja, ciągną ku Materze całe pielgrzymki zwiedzających: Matera stała się popularna. Warto jednak pamiętać, że jest to miejsce związane także z Polską, gdzie 60 lat temu rozpoczął działalność swego rodzaju polski uniwersytet wojskowy.
Być może władze Matery zorganizują z tej okazji rocznicowe uroczystości. Wiem, że o tej rocznicy pamięta Ambasada Polska w Rzymie. Zatem - do zobaczenia w Materze!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię

2026-11-02 10:54

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

Ks. Gabriele Amorth

Adobe Stock

We wrześniu minęło 10 lat od śmierci ks. Gabriela Amortha, jednego z najsłynniejszych egzorcystów na świecie. Doczesne szczątki kapłana spoczywają na rzymskim cmentarzu Laurentino, w zbiorowym grobowcu Towarzystwa Świętego Pawła, co uwieczniają dołączone do materiału unikalne fotografie. Z okazji tej rocznicy oraz listopadowej zadumy nad życiem wiecznym, powracamy do archiwalnego wywiadu z ks. Amorthem, opublikowanego na łamach „Niedzieli”. Jak sam stanowczo w nim przypominał: „Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię”.

Włodzimierz Rędzioch
CZYTAJ DALEJ

Dusze czyśćcowe zawsze pomogą

Od wielu lat praktykuję modlitwę za dusze czyśćcowe i jestem przekonana o jej niezwykłej skuteczności – mówi s. Agnieszka, franciszkanka

Jak to się zaczęło? Byłam młodą zakonnicą, rozpoczęłam naukę w szkole pielęgniarskiej. Mieszkałam w klasztorze. Pewnej nocy poczułam, że ktoś wszedł do pokoju, ale nikogo nie widziałam. Na pytanie, kim jest, nie otrzymałam od przybysza żadnej odpowiedzi. Wówczas poczułam paraliżujący strach. Gdy zjawa zniknęła, zerwałam się z łóżka, padłam na kolana i zaczęłam się żarliwie modlić. Prosiłam Boga, by nigdy więcej nikt z tamtego świata do mnie nie przychodził, bo zwyczajnie po ludzku się boję. W zamian obiecałam stałą modlitwę za dusze czyśćcowe. Podobnej sytuacji doświadczyłam kilka lat później. Szłam na Mszę św. za zmarłe siostry z naszego zgromadzenia i w pewnej chwili dostrzegłam postać ubraną w stary strój zakonny (sprzed reformy strojów), jak zmierza do kaplicy. Pomyślałam, że przyszła prosić o modlitwę i trzeba jej tę modlitwę dać.
CZYTAJ DALEJ

Wiersze pisane niewinną krwią. Historia „Tereski” – najmłodszej poetki Powstania Warszawskiego

2026-11-02 17:12

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

wiersze

pisane

niewinną krwią

historia Tereski

najmłodsza poetka

Wikimedia Commons/CC

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Miała zaledwie piętnaście lat, gdy jej świat na zawsze zamilkł. Nie poległa jednak w boju jak wielu jej towarzyszy broni. Odeszła w ciszy zakopiańskiego poranka, gdy jej ukochana Warszawa dogorywała w oceanie gruzów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję