Reklama

Sursum corda

Dokąd pędzisz, Europo?

Niedziela Ogólnopolska 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wpatrzeni w betlejemski żłóbek, widzimy w nim małego Jezusa, a przy Nim Maryję, Józefa i cały świat, symbolicznie reprezentowany w naszych bożonarodzeniowych szopkach przez rośliny i zwierzęta oraz ludzi różnych ras, stanów, różnego poziomu intelektualnego i różnej wrażliwości. Wszystko, co żyje, przybyło, by Bogu się pokłonić... Ileż w tej scenie piękna i mądrości, która w małym Dziecku nie człowiekowi przecież tylko hołd oddaje. Jednocześnie zawsze, kiedy wpatrujemy się w to małe Dziecko, budzą się w nas uczucia szczerej przyjaźni, radości i nadziei.
Przez całe wieki ludzkość cywilizowanego świata przychodziła do żłóbka, w którym odczytywała znak miłości Boga, znak, który mówił, że trzeba uszanować życie, które jest święte, a mały Jezus przychodzący na świat ogrzewał serca, duszę, budził radość.
I oto w ostatnim czasie pojawiły się w zachodniej Europie jakieś dziwne zjawiska, charakteryzujące się odrzuceniem Żłóbka - tego wielkiego symbolu wartości religijnych i humanistycznych. Znalazła się pewna część ludzi, którzy zaczęli głośno krzyczeć: Jezus - nie! Boże Dziecię - nie! Zbawienie - nie! Cóż zatem? Wygodne, luksusowe życie, oparte na wolności i jakimś łączu między ludźmi, ale tym niereligijnym, laickim. To przecież wypranie całej naszej kultury z przeżycia religijnego, to powiedzenie Bogu samemu: nie!
Nie chciałoby się używać tego słowa, ale wygląda na to, że jest to pomysłowość szatana, który chce wydrzeć Europie Boga, narzucić bezbożny sposób patrzenia na świat. Tych ludzi nie przekonuje, że cała nasza cywilizacja związana jest z chrześcijaństwem: że czas mierzy się od narodzenia Chrystusa, że obowiązująca nas kultura miłości Boga i bliźniego to przecież Chrystusowe polecenie, że w życiu codziennym funkcjonujące prawdy mają przeważnie ewangeliczne podłoże - wiele jest dosłownie wyjętych z Ewangelii, że ta kultura widoczna jest w literaturze, sztuce, muzyce itd.
Tę walkę z Bogiem szczególnie widać na przykładzie wielkich trendów skierowanych przeciwko życiu. Najpierw przeciwko życiu jeszcze nienarodzonych, ale też eutanazji - zabijaniu ludzi starych, chorych, niewygodnych, bo kalekich. Toż to zwykłe barbarzyństwo, kultura śmierci, straszliwa, szatańska, która chce rozdeptać wszystko, co dobre, co zawiera w sobie naturalne prawo do miłości.
Europa musi dziś uświadomić sobie że chrześcijaństwo - chrzest, Ewangelia, krew męczenników - ubogaciło w sposób niezwykły kulturę grecką i rzymską. To dzięki chrześcijaństwu kultura ta nabrała charakteru bardziej ludzkiego, humanistycznego. I jeśli Europa odrzuci te wartości, odrzuci Jezusa - doprowadzi do samozniszczenia, samozagłady. Mocno musi przestrzegać przed tym chrześcijańska część Europy, bo inaczej nie będziemy zdolni rozpoznawać siebie, a wielkie pomniki kultury staną się dla nas niezrozumiałe i nieczytelne. Dlatego trzeba nam, katolikom, ze szczególną determinacją wracać do Ewangelii i do wielkiej filozofii chrześcijańskiej, która może być jedynym ratunkiem dla poganiejącego kontynentu.
Niech Boże Narodzenie - o którego symbolach tak głośno zrobiło się ostatnio, m.in. za sprawą incydentów w szkołach francuskich czy włoskich - pomoże nam zrozumieć, że tu nie chodzi jedynie o obrzęd, zwyczaje, ale o istotę, która kształtuje nas jako Europejczyków i jako ludzi odrzucających próżny lub bezmyślny sposób życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portoryko uznaje dziecko poczęte za człowieka i zaostrza kary za zabójstwo kobiety w ciąży

2026-02-26 14:19

[ TEMATY ]

ciąża

Portoryko

pl.wikipedia.org

W czwartek 12 lutego Jenniffer González-Colón, Gubernator Portoryko (terytorium niezależne i nieinkorporowane USA) podpisała ustawę, na mocy której znowelizowano tamtejszy Kodeks Karny. Poprzez niedawno przyjętą poprawkę w ustawie karnej wprowadzono zmiany, na mocy których zabójstwo kobiety w ciąży stanie się zabójstwem pierwszego stopnia. W zmienionym Kodeksie Karnym dodano postanowienia, zgodnie z którymi „za człowieka uznaje się osobę poczętą w macicy matki, w dowolnym stadium ciąży”.

Miesiąc wcześniej – 12 stycznia do Senatu Portoryko (Senado de Puerto Rico) trafił rządowy projekt ustawy przygotowany przez gubernator tego terytorium zamorskiego USA Jenniffer González-Colón z konserwatywnej Nowej Partii Postępowej (Partido Nuevo Progresista, PNP). Propozycja legislacyjna zawierała postulat zmiany art. 92 tamtejszego Kodeksu Karnego (Código Penal de Puerto Rico), w którym to uregulowano znamiona przestępstwa zabójstwa (asesinato). Zgodnie z tym przepisem, w jego aktualnym brzmieniu, zabójstwo to „celowe, świadome lub lekkomyślne pozbawienie życia człowieka”. W projekcie ustawy zgłoszonej przez portorykański rząd zaproponowano, aby dla celów art. 93 Kodeksu Karnego, normującego kwestie dotyczące stopni morderstwa (grados de asesinato), w art. 92 tego samego aktu prawnego dodano sformułowanie, na mocy którego „za człowieka uznaje się osobę poczętą w macicy matki, w dowolnym stadium ciąży”.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Św. Gabriel Possenti?

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy. Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
CZYTAJ DALEJ

Makulatura na misje

2026-02-26 21:54

plakat organizatorów

Pomagamy w budowie Centrum Zdrowia dla dzieci w Yaounde stolicy Kamerunu

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich przy parafii św. Pawła Ap. z radością informuje, że rozpoczynamy 13 -sty rok akcji „Makulatura na misje”. Dziękując wszystkim za udział w dotychczasowych zbiórkach makulatury, uprzejmie informujemy, że pierwsza w tym roku edycja akcji „Makulatura na misje”, odbędzie się w sobotę 14 marca 2026 r. przy kościele św. Pawła Ap. w Bochni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję