Reklama

Niedziela Kielecka

Popłynęło wiele dobra

Sporo działo się w parafii Narodzenia NMP w Piekoszowie w Adwencie. Młodzieżowa wspólnota „Effatha” wsparła akcję charytatywną „Paczuszka dla Maluszka” i koordynowała ją do Świąt.

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Piekoszów

archiwum parafii

Młodzi cieszą się ze spotkań

Młodzi cieszą się ze spotkań

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczniowie zbierali artykuły pielęgnacyjne, ubranka i produkty spożywcze dla niemowląt. Dzięki takiemu zaangażowaniu do potrzebujących matek spodziewających się dziecka i maluchów – podopiecznych Ośrodka dla Samotnych Matek i Ofiar Przemocy w Wiernej dotarła konkretna pomoc.

Akcja polegała na zabraniu symbolicznej bombki z choinek, ustawionych w sanktuarium w bocznej nawie oraz w szkole. W zamian za bombkę każdy przynosił jakiś produkt, bądź produkty wymienione na liście. Zbiórka odbywała się w parafii i w Zespole Placówek Oświatowych w Piekoszowie, a odzew na nią był bardzo duży.

Więcej w wydaniu papierowym Niedzieli Kieleckiej - 9.01.2022.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-01-03 09:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W krzyżu zbawienie

[ TEMATY ]

Lelów

diecezja kielecka

Władysław Burzawa

Grób Ignacego Trendy

Grób Ignacego Trendy

W czasie Wielkiego Postu częściej patrzymy na Krzyż Jezusa Chrystusa. Ten symbol śmierci jest dla nas katolików świadectwem odkupienia i nierozerwalnie łączy się z wiarą, którą wyznajemy. Żyjemy w diecezji, w której wiele osób walczyło o krzyż, stawało w jego obronie, niektórzy za krzyż oddawali życie. Jednym z nich był Sługa Boży Ignacy Trenda.

Lelów to senna, spokojna miejscowość, leżąca na pograniczu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W źródłach historycznych pojawiła się pod koniec XII w. pod nazwą Staromieście. Prawa miejskie Lelów zyskał około 1340 r., a otrzymawszy liczne przywileje od króla Kazimierza Wielkiego rozwijał się pomyślnie, a mieszkańcy bogacili się, korzystając z położenia miasta przy drogach handlowych. Dużą liczbę mieszkańców stanowili Żydzi. Staraniem króla wybudowany został kościół parafialny oraz klasztor i kościół franciszkański. W II poł. XIV wieku w jego murach rozpoczął się kult Matki Bożej Pocieszenia, czczonej w różnych wizerunkach i obrazach - kult, który trwa do dziś. Kasata zakonu franciszkańskiego w 1819 r. przez rząd carski oraz rozebranie zakonnej świątyni nie przerwały maryjnego kultu. Przeciwnie, mieszkańcy uchronili obraz przed zniszczeniem, przenosząc go do kościoła parafialnego p.w. św. Marcina i tam nadal zanosili modły, wypraszając liczne łaski. Tak było do września 1939 roku.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Francja/ Kobieta kapitanem samolotu papieża; to wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów

2026-09-26 20:30

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Screen/YT

Clemence Coussonneau jest kapitanem samolotu francuskich linii, którym papież Leon XIV leci z Paryża do Lourdes w sobotę. Pilotka przywitała na pokładzie papieża, jego współpracowników i wysłanników mediów.

Podziel się cytatem To wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów. Dziennikarze zwracają uwagę na wymowę tego wyboru osoby za sterami papieskiego samolotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję