Reklama

Sursum corda

Ten grób jest kołyską

Niedziela Ogólnopolska 16/2005

AG/Osservatore Romano

Złożenie trumny w Grotach Watykańskich, 8 kwietnia 2005 r.

Złożenie trumny w Grotach Watykańskich, 8 kwietnia 2005 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Niedzieli z datą 10 kwietnia 2005 r. zamieściłem tekst pt. Odszedł Pasterz Dobry. Było to nawiązanie do hymnu mówiącego o Chrystusie - Dobrym Pasterzu. W tych słowach zawiera się bardzo wiele. Poznaliśmy Ojca Świętego właśnie jako Dobrego Pasterza, który przez ponad 26 lat przewodził Kościołowi Bożemu na ziemi. To Papież Pielgrzym, bo był właściwie wszędzie na globie ziemskim. Odwiedzał ludy i narody, biednych, zniewolonych, ale także bogatych, tych wszystkich, którzy potrzebowali Jego słowa, które pouczało, napominało, które było słowem głosiciela Ewangelii.
Ojciec Święty Jan Paweł II, rozpoczynając swój pontyfikat - pamiętam to z października 1978 r. - wypowiedział słowa: „Nie lękajcie się!”. Obejmował nimi wiek XX i wybiegał już do wieku XXI, myślą i sercem będąc przy milionach ludzi, którzy się bali, bo mieli w pamięci swoich bliskich, którzy ginęli w obozach koncentracyjnych, łagrach, na wojnach, którzy byli prześladowani, bici, torturowani. Wiek XX to zły wiek - mówił poeta Roman Brandstaetter. Ojciec Święty zaapelował do ludzkości: „Nie lękajcie się. Musicie czuć się wolni i bezpieczni, bo jest z nami Chrystus, nasz Bóg i Ojciec. A jeśli mamy Ojca, nie możemy się bać!”. W tej myśli streszcza się przesłanie Jana Pawła II do wszystkich chrześcijan, które zawsze było czytelne dla wszystkich ludzi na ziemi.
Ten Dobry Pasterz miał doskonałą orientację, jak wygląda sytuacja człowieka na świecie. Bardzo się tym przejmował. Niejednokrotnie w swoich wypowiedziach dawał znać, że interesują go wszyscy ludzie, a zwłaszcza prześladowani, którzy żyją na terenach objętych wojną, gdzie panuje nieszczęście i głód. Wszędzie tam był, starał się być obecny fizycznie, ale zawsze był obecny przede wszystkim duchowo, przeżywając troski i radości Pasterza Kościoła powszechnego.
Odszedł Papież Polak, nasz Brat, człowiek nam bardzo bliski, którego tak bardzo ukochaliśmy, który nas podtrzymywał na duchu, szczególnie podczas swych ośmiu pielgrzymek, który z nami był w chwilach trudnych, m.in. w czasie stanu wojennego, jeszcze w okresie panowania komunizmu. Jan Paweł II mówił do nas i za nas, mówił jasno i otwarcie, żeby władze ówczesnego reżimu wiedziały, po której stronie stoi. Do końca był ze swoim narodem. Bolał nad tym, co w Ojczyźnie było złe, interesował się losami naszego narodu na tle świata i innych narodów. Bolał nad wewnętrznym stanem Polski. Dobrze pamiętamy, jak mówił, że najbardziej potrzeba nam ludzi prawego sumienia... Odszedł Papież, który budził naszą świadomość narodową, patriotyczną, chrześcijańską, który pobudzał polską kulturę. Pozostawia wielką naukę i przykład. Zostawia siebie dla Kościoła, a także dla Polski, dla nas wszystkich.
Gdy kroczymy dziś za Jego trumną, wiedzmy jednak, że to nie grób, ale kołyska. Ze spuścizny tego wielkiego Papieża powinien narodzić się nowy człowiek, który będzie żył tym wszystkim, co z miłości do Boga i do niego osobiście zostało mu zaproponowane.
Żegnamy Ojca Świętego Jana Pawła II z wielką nadzieją.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV apeluje o zapoczątkowanie epoki pokoju i przyjaźni między narodami

2026-01-01 12:55

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Do nawrócenia serca ku Bogu, tak aby przekształcić krzywdy w przebaczenie, ból w pocieszenie, postanowienia dotyczące cnót w dobre uczynki” zachęcił papież w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” w pierwszy dzień 2026 roku. Wskazał, że w ten sposób można zainaugurować epokę pokoju i przyjaźni między narodami.

Drodzy Bracia i Siostry, dobrego roku!
CZYTAJ DALEJ

Chrzest Jezusa odsłania także działanie Trójcy

2026-01-02 10:01

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Eugeniusz Mucha, Chrzest Jezusa – kościół parafialny w Oleszycach

Eugeniusz Mucha, Chrzest Jezusa – kościół parafialny w Oleszycach
Izajasz wypowiada pierwszą pieśń o Słudze Pana w epoce odrodzenia po niewoli. Jerozolima nosi rany, a lud uczy się na nowo nadziei. Prorok widzi postać cichą, a jednak niosącą przełom. Słowo „Sługa” (’ebed) bywa imieniem Izraela, a w liturgii Kościoła otwiera się na osobę Chrystusa. Bóg sam przedstawia Sługę jako wybranego i umiłowanego. Pada zdanie o Duchu, który na nim spoczywa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję