Najgłośniejszy ostatnio film antywojenny wszedł na ekrany w
glorii wielu międzynarodowych nagród, w tym Oscara dla utworu zagranicznego.
Ziemię niczyją zrealizował Danis Tanovic, młody reżyser z Bośni,
dla którego jest to pierwszy film fabularny.
Film jest koprodukcją międzynarodową, z udziałem wkładu
finansowego Włoch, Francji, Słowenii, Belgii i Anglii. Utwór Tanovica
można więc śmiało nazwać dziełem europejskim z silnym rodowodem lokalnym.
Autor w sposób tragikomiczny ukazał epizod tragicznej wojny w Bośni,
w której z misją humanitarną interweniowały wojska ONZ. Trzech żołnierzy
z walczących ze sobą oddziałów serbskich i chorwackich wskutek absurdalnego
zbiegu przypadków weszło do wielkiego okopu. Jeden z nich, ranny
Bośniak, znalazł się na minie. Jego współtowarzysze niedoli, Bośniak
i Serb, czekają na pomoc sapera z oddziału ONZ, który rozbroi minę.
Następuje szereg na przemian groteskowych i dramatycznych sytuacji,
w wyniku których sytuacja staje się jeszcze bardziej tragiczna i
absurdalna. Takie skonstruowanie akcji, z zachowaniem jedności miejsca
i czasu, posłużyło reżyserowi do postawienia diagnoz o bezsensie
każdej wojny, w tym wojny na Bałkanach, którą toczyli ludzie mówiący
jednym językiem. Uniwersalne przesłanie filmu wynika tu z wyrazistego
stopniowania powikłanej i absurdalnej sytuacji, w jakiej zaleźli
się bohaterowie filmu.
Reżyser nie oszczędza dowódców wojsk ONZ, którzy pilnując
neutralności w konflikcie opierają się w niesieniu pomocy żołnierzom,
znajdującym się w dramatycznej sytuacji. Dwuznaczna jest także rola
reporterów telewizyjnych, którzy - jak brytyjska dziennikarka, polują
na krwawe sensacje, nie zważając na ludzkie cierpienie.
Pielgrzymi przejdą trasę liczącą ok. 20 km lokalnymi drogami asfaltowymi i leśnymi: Ośno-Sienno-Spudłów-Targacz (wzgórze dawnego sanktuarium i siedziby biskupstwa lubuskiego)-Górzyca
W najbliższą sobotę 26 września pod hasłem „Uczniowie - misjonarze" wyruszy IX Diecezjalna Piesza Pielgrzymka Pokutna z Ośna Lubuskiego do Górzycy. Tegoroczna pielgrzymka wpisuje się w obchody 750-lecia przeniesienia siedziby Biskupstwa Lubuskiego z Lubusza do Górzycy.
Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim "Niedziela"
Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.
Każdy numer tygodnika, od jego powrotu do czytelników w 1981 r., jest niejako przypieczętowany medalionem z obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, która została uznana przez zespół redakcyjny za Główną Redaktorkę „Niedzieli”.
Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?
Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.