Reklama

Na wzór katolickich mediów bierzmy czynny udział w życiu społeczno-politycznym polski

Rzeczywistość medialna

Niedziela Ogólnopolska 11/2006, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krzysztof J. Dracz: - W Europie i w Polsce można dostrzec ostatnio nową falę antyreligijnej propagandy. Jaka jest geneza tego zjawiska?

Reklama

Lech Stefan: - Nie pierwszy już raz niektórzy „artyści” świadomie i prowokacyjnie obrażają uczucia ludzi wierzących. Ostatnio np. miesięcznik Machina wykorzystał Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej w celach komercyjnych. Wcześniej w prasie europejskiej, w tym w polskiej Rzeczpospolitej, publikowano karykatury Mahometa. Sposób, w jaki to zrobiono, i miejsce sugerują wyraźnie zamysł sprowokowania konfliktu islamsko-chrześcijańskiego, na którym z pewnością nie zależy ani jednej, ani drugiej stronie. Są jednak inne niewątpliwie siły, którym na tym zależy. Bardzo ciekawie na ten temat pisze ks. prof. Waldemar Chrostowski w artykule Media na usługach antyreligijnej propagandy, zamieszczonym w Naszym Dzienniku z 20 lutego 2006 r. Zachęcając do jego wnikliwego przeczytania, zacytuję tylko fragment tego tekstu: „W 1985 r. miało miejsce niezwykłe spotkanie Jana Pawła II z młodzieżą muzułmańską (…), które w Europie, także w Polsce, przeszło w gruncie rzeczy bez echa. (…) Mając na uwadze trójkąt religii monoteistycznych - chrześcijaństwo, judaizm i islam, relacje chrześcijańsko-muzułmańskie są w pewnym sensie łatwiejsze niż relacje chrześcijańsko-żydowskie. (…) jednocześnie ujawniają się tendencje, które temu zbliżeniu mają przeszkodzić i je uniemożliwić. W ostatnich latach nasilają się one, w czym narzędziem stają się niektóre wpływowe środki przekazu. W normalnych warunkach i bez nadzwyczajnych okoliczności trudno jest namówić ludzi do podsycania wrogości. Dlatego kreuje się rzeczywistość naznaczoną podejrzliwością i uproszczeniami, żeby rozbudzać rozmaite antagonizmy i tworzyć sytuacje sprzyjające konfliktom”. W innym miejscu Ksiądz Profesor pisze: „Duża część antyreligijnej propagandy stoi wyraźnie na usługach ideologii, która chce ludzi na siebie napuszczać i jątrzyć urazy”. W tym świetle widać, dlaczego wszystkie media katolickie, niezależne od antyreligijnych, liberalnych wpływów, są tak często atakowane, zdarza się, że nawet z niezwykłą wściekłością.

- W Polsce doświadczają tego w sposób szczególny Radio Maryja, Telewizja Trwam, a także - choć w mniejszym stopniu - inne media katolickie.

- Istotnie, od samego początku ich istnienia są obiektem ataków i niewybrednych prowokacji. Poza rzeszą gorących zwolenników mają one przeciwników, a nawet zagorzałych wrogów. Przykro mi szczególnie wtedy, gdy spotykam przeciwników tych mediów tam, gdzie nie chciałbym ich spotkać. Z całym szacunkiem dla tych osób, ich funkcji i pozycji, chciałbym zapytać:
- Co w tym złego, że media te opowiadają się za Polską solidarną, za moralnym odrodzeniem, że opowiedziały się za tymi realnymi siłami, które gwarantują ich realizację?
- Co w tym złego, że pomogły utworzyć pakt stabilizacyjny wspierający rząd w imię interesów państwa, a nie konkretnej partii?
- Co w tym złego, że przedstawiciele rządu mogą, za pośrednictwem tych mediów, przedstawić zamierzenia i pierwsze efekty pracy w atmosferze spokoju, której brak jest w innych środkach masowego przekazu?
- Co w tym złego, że obnażają prawdziwe oblicze liberalizmu, głoszącego m.in., że miarą postępowości państwa jest zgoda na manifestacje homoseksualistów?
- Czyż nie jest prawdą, że w tych mediach występują nie tylko członkowie Prawa i Sprawiedliwości?
- Czy winą tych mediów jest to, że politycy Platformy odmawiają występowania w tych mediach?
- Co w tym wreszcie złego, że pomogły w istotny sposób w usunięciu konieczności rozpisania nowych wyborów?
Jeśli pozwolisz, to na zakończenie zacytuję obszerny fragment listu otwartego, jaki otrzymałem do wykorzystania od czytelnika Niedzieli - p. Ryszarda Wiernika z Wrocławia, a korespondującego z omawianym problemem: „Jesteśmy nieustannie poddawani presji telewizji i radia, znajdujących się w rękach albo będących pod wpływem ludzi niechętnych Kościołowi (w szczególności katolickiemu) bądź wręcz mu wrogich. Anteny tych środków masowego przekazu są chętnie udostępniane ludziom reprezentującym organizacje społeczne albo partie polityczne, za którymi stoją siły godzące w ideały, dla których powinniśmy być gotowi poświęcić życie, siły, stanowiące ekspozyturę liberalizmu, libertynizmu i moralnego relatywizmu. Jeśli zapraszani są ludzie, z których poglądami się identyfikujemy, to na ogół po to, by te poglądy ośmieszać lub zwalczać.
Dotyczy to wszystkich mediów elektronicznych z wyjątkiem Telewizji Trwam, Radia Maryja i lokalnych rozgłośni diecezjalnych. Tylko tu czujemy, że jesteśmy u siebie, jesteśmy w domu, tylko tu konsekwentnie prezentowane są poglądy i postawy, których powinniśmy bronić wszyscy. Jeżeli jako katolicy - członkowie społeczeństwa obywatelskiego chcemy mieć w naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej prawo, które nie będzie popierało zachowań sprzecznych z moralnością chrześcijańską, z prawem naturalnym i tradycyjnymi wartościami, prawo służące obronie życia (a nie popierające aborcję i do niej zachęcające), prawo służące rodzinie (nie zaś - popierające nieformalne związki partnerskie czy legalizujące pary homoseksualne), musimy popierać i propagować partie polityczne mające w swoim programie budowę takiego właśnie systemu prawnego. Ucieczka od zaangażowania politycznego równać się będzie schizofrenicznej zgodzie na system prawny wrogi wartościom, do których obrony jesteśmy zobowiązani. Zaangażowanie polityczne jest więc moralnym obowiązkiem ludzi Kościoła, tym większym im większe są możliwości wpływu każdego z nas na poglądy, a co za tym idzie i na zachowania polityczne naszych współobywateli i współbraci”.

- Myślę, że większość rodaków zauważa, że polskie, katolickie media biorą czynny udział w życiu społecznym kraju. Powinniśmy być za to wdzięczni ich organizatorom i pracownikom, ponieważ przy pomocy dostępnych środków medialnych pomagają nam w torowaniu drogi ku IV Rzeczypospolitej.
Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Została piątą dziewicą konsekrowaną w diecezji

2026-09-14 10:52

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

dziewica konsekrowana

Urszula Migiel

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Marek Mendyk nałożył Urszuli Migiel obrączkę – znak jej zaślubin z Chrystusem

Bp Marek Mendyk nałożył Urszuli Migiel obrączkę – znak jej zaślubin z Chrystusem

W parafii Ducha Świętego odbyła się konsekracja dziewicy. Urszula Migiel odpowiadając na Boże powołanie, postanowiła na zawsze poświęcić swoje życie Chrystusowi oraz służbie Kościołowi i bliźnim. Obrzędowi przewodniczył bp Marek Mendyk.

Uroczystość odbyła się 12 września, we wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi. Na początku liturgii proboszcz parafii ks. kan. Tomasz Czubak powitał biskupa świdnickiego, przybyłych kapłanów, rodzinę i bliskich kandydatki, osoby konsekrowane oraz siostry elżbietanki z prowincji wrocławskiej i poznańskiej.
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się 45-lecie Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II z udziałem Leona XIV

2026-09-14 18:53

[ TEMATY ]

Watykańska Fundacja Jana Pawła II

L'Osservatore Romano © Watykańska Fundacja Jana Pawła II

Wizyta Papieża w Domu Polskim Jana Pawła II w Rzymie prowadzonym przez Fundację - 8.11.1981

Wizyta Papieża w Domu Polskim Jana Pawła II w Rzymie prowadzonym przez Fundację - 8.11.1981

Jak co pięć lat, Watykańska Fundacja Jana Pawła II organizuje w Rzymie swoje uroczystości rocznicowe. Jubileusz 45-lecia odbędzie się w dniach 19-22 października 2026 roku. W programie oprócz koncertów, sympozjum, filmu, wykładu i wspólnej modlitwy jest także spotkanie z Papieżem Leonem XIV.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa przeniknięta nadzieją

2026-09-14 23:30

ks. Jakub Oczkowicz

Modlitwa w intencji zmarłych pielgrzymów

Modlitwa w intencji zmarłych pielgrzymów

Eucharystii przewodniczył bp Kazimierz Górny. Pięć osób, które zginęły w wypadku, pochodziło z Siedlisk. Na początku liturgii ks. Krzysztof Kochanowicz, proboszcz parafii, wprowadził zgromadzonych w modlitwę, przedstawiając intencję Mszy św. Modlono się za zmarłych w wypadku, za osoby, które w nim ucierpiały, oraz za ich rodziny. W Eucharystii uczestniczyli przede wszystkim bliscy tragicznie zmarłych. Obecni byli także m.in. wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, przedstawiciele władz samorządowych, mieszkańcy Siedlisk oraz parafianie, którzy wspólnie otoczyli modlitwą ofiary tragedii i ich rodziny. Homilię wygłosił ks. Piotr Potyrała, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej. Kaznodzieja zachęcał do chrześcijańskiego spojrzenie na śmierć, jako przejścia do życia wiecznego. „Bo śmierć fizyczna jest dla nas, chrześcijan, ludzi wierzących, tylko przejściem. Jest bramą do prawdziwego, wiecznego życia z Bogiem” – zaznaczył. Wspominając osoby pochodzące z Siedlisk oraz innych miejscowości, które straciły życie w wypadku, mówił: „Patrzymy na ich śmierć z miłością i z nadzieją, która jest większa niż ból rozłąki”. Homilia była także zachętą do spojrzenia na własne życie w perspektywie jego przemijania. Ks. Potyrała zwrócił uwagę na codzienny pośpiech i potrzebę stawiania sobie pytań o to, co naprawdę najważniejsze: o relację z Bogiem, czas dla rodziny i bliskich oraz gotowość na spotkanie z Bogiem. Na zakończenie kaznodzieja raz jeszcze wskazał na nadzieję, która dla chrześcijanina nie znosi bólu rozłąki, ale pozwala go przeżywać w świetle wiary. Wspólna modlitwa w kościele pw. św. Józefa, która zgromadziła licznych wiernych była wyrazem pamięci o ofiarach wypadku, modlitwy za osoby, które ucierpiały, a także solidarności i bliskości z rodzinami dotkniętymi tragedią.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję