Tysiące pielgrzymów w pierwszą rocznicę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II od rana 2 kwietnia br. modliło się o Jego beatyfikację w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wierni uczestniczyli w Mszach św., modlili się w zadumie i zapalali znicze przy pomniku Jana Pawła II oraz pielgrzymowali po kalwaryjskich dróżkach.
W południe do kalwaryjskich pielgrzymów dołączył Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z Małżonką.
Prezydent ofiarował dla „papieskiej Kalwarii” w tym tak ważnym dla Polaków dniu Tryptyk rzymski Jana Pawła II, a w Księdze pamiątkowej sanktuarium pozostawił wpis - prośbę do Matki Bożej Kalwaryjskiej o opiekę nad Ojczyzną.
Wieczornej Mszy św. sprawowanej w intencji rychłej beatyfikacji Ojca Świętego przewodniczył bp Józef Guzdek z Krakowa. Przywołując wydarzenia sprzed roku, przypomniał związki zmarłego Papieża z Kalwarią oraz dziękował Bogu za dar osoby Jana Pawła II. Powiedział m.in.: „Dziękujemy Bogu za ogromny autorytet, który nam towarzyszył na przełomie tysiącleci. Za ogromny wkład tego bliskiego nam najpierw rodaka, potem kapłana, biskupa, kardynała i wreszcie pielgrzyma kalwaryjskiego. W każdym okresie swojego życia bywał tutaj, bo kochał to miejsce, tutaj odnajdywał wolę Boga i tu się upewniał, w jakim kierunku ma iść sam i prowadzić powierzony mu lud”.
Po zakończeniu Mszy św. pielgrzymi pod przewodnictwem Księdza Biskupa oraz licznie przybyłe oficjalne delegacje ze sztandarami udali się pod pomnik Jana Pawła II, aby zapalić znicze i złożyć kwiaty. Następnie tysiące pielgrzymów wyruszyło na Drogę Krzyżową za Jana Pawła II na kalwaryjskie dróżki. Po zakończeniu modlitwy na dróżkach podczas czuwania w bazylice młodzież odczytała wybrane świadectwa pielgrzymów, złożone w sanktuarium przed rokiem, w dniach żałoby po Ojcu Świętym. Chór żeński „Cantica” wykonał ulubione pieśni Jana Pawła II. Przy dźwiękach dzwonów przed godz. 21.37 pielgrzymi udali się w procesji pod pomnik Jana Pawła II. Cichą, osobistą modlitwą uczczono moment odejścia Papieża do Domu Ojca. Następnie trębacze odegrali utwór Łzy Matki. Błogosławieństwo Ojca Kustosza oraz odśpiewanie Barki, z towarzyszeniem kalwaryjskiej orkiestry zakończyły w sanktuarium kalwaryjskim obchody pierwszej rocznicy odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca.
Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.
Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
Kulturowa misja chrześcijan polega na ukierunkowaniu społeczeństwa i historii ku szczytowi, którym jest życie skoncentrowane na Bogu – powiedział Papież do katolickich studentów z Niemiec. Przestrzegł przed kompromisami ze zmiennymi trendami i przedkładaniem indywidualnych preferencji nad Tradycję Kościoła. Odwołując się do nauczania, Benedykta XVI przypomniał o potrzebie uszanowania natury człowieka.
Leon XIV przyjął na audiencji członków niemieckich katolickich stowarzyszeń studenckich, które zorganizowały w Wiecznym Mieście swą wspólną konferencję. Po raz pierwszy, jak zauważył Papież, odbywa się ona poza granicami Niemiec.
W krainie powszechnego dobrostanu, gdzie wszyscy mają być jednakowo szczęśliwi, pojawił się groźny przeciwnik: gałka lodów dla pilnego ucznia. Okazało się, że wanilia, czekolada i truskawka mogą stać się symbolem nierówności. Bo przecież w świecie, w którym coraz częściej mówi się wyłącznie o komforcie, braku presji i prawie do dobrego samopoczucia, coraz trudniej przypominać starą prawdę: wysiłek zasługuje na uznanie.
Przez lata wydawało się oczywiste, że człowiek, który podejmuje trud, może otrzymać nagrodę. Sportowiec medal, artysta owacje, naukowiec wyróżnienie, a uczeń – choćby symbolicznego „loda” za czerwony pasek. Prosta zasada, którą rozumiały pokolenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.