Nazywano go „etnografem w sutannie”, bo w istocie – XIX-wieczny kapłan łączył posługę duszpasterską z pasją badawczą. Dokonania ks. Władysława Siarkowskiego pozostają nadal bardzo cennym źródłem dla etnologów, etnografów i antropologów badających Kielecczyznę.
Badacze kultury duchowej regionu wyruszają w teren śladami ks. Siarkowskiego, aby zweryfikować, co do dzisiaj przetrwało w religijnej tradycji i duchowości mieszkańców regionu.
Muzeum Wsi Kieleckiej podczas konferencji prasowej przedstawiło założenia projektu pn. „Śladami ks. Władysława Siarkowskiego. Wybrane elementy kultury duchowej na Kielecczyźnie”. - Chcemy badać to, co z opisanego przez duchownego obyczaju zachowało się, np. w Korytnicy, Pińczowie czy w Kijach - mówi Łukasz Wołczyk, koordynator projektu z Działu Badań Etnograficznych Muzeum Wsi Kieleckiej. - Celem założeń projektowych jest zebranie i skatalogowanie informacji na temat tych elementów tradycyjnej kultury duchowej Kielecczyzny, które badane były w XIX wieku przez ks. Władysława Siarkowskiego. Zebrany materiał da odpowiedź na pytanie, jak wiele elementów tradycyjnej kultury duchowej zachowało się do dzisiaj w pamięci oraz świadomości mieszkańców wsi z okolic Pińczowa oraz pozwoli na dokonanie analizy porównawczej materiału historycznego ze współczesnym – dodaje.
Ks. Siarkowski był niestrudzonym badaczem obyczaju polskiej wsi
Ten przydomek ks. Władysław Siarkowski zawdzięcza temu, że w istocie łączył posługę duszpasterską z pasją badawczą. Jego dokonania pozostają nadal bardzo cennym źródłem dla etnologów, etnografów i antropologów badających Kielecczyznę.
Badacze kultury duchowej regionu wyruszają w teren śladami ks. Siarkowskiego, aby zweryfikować, co do dzisiaj przetrwało w religijnej tradycji i duchowości mieszkańców.
Premier Robert Fico poinformował w poniedziałek, że wstrzymał dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. Zapowiedział, że jeżeli strona ukraińska zwróci się do Słowacji o pomoc w stabilizacji sieci energetycznej, takiej pomocy nie otrzyma.
- Od dzisiaj obowiązuje zasada, że jeśli strona ukraińska zwróci się do Słowacji z prośbą o pomoc w stabilizacji sieci energetycznej, nie otrzyma takiej pomocy - ogłosił premier Fico.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.