Reklama

Na temat...

Taka nijaka...

Niedziela Ogólnopolska 9/2007, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte Znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte Znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Być może Polska w tej chwili znów ma swoje pięć minut. Czy potrafi je wykorzystać?... Zanim przejdę do właściwego tematu - kilka słów wprowadzenia. Otóż w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy sporo dowiedzieliśmy się o polityce. Już wiemy, że aby być skutecznym, polityk musi umieć iść na pewne kompromisy. Coś przy tej okazji straci, coś zyska; ważne jest to, by zyski przewyższyły straty. Wiemy też, że w polityce nigdy się nie mówi „nigdy”, a jeżeli nawet, to tylko ze względów taktycznych. A teraz - ad rem.
Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka ma od dawna złą prasę i fatalną opinię. Bo zachowuje się jak dyktator - wsadza do więzień opozycjonistów, zamyka niezależne media i niewygodne dlań instytucje, prześladuje białoruską Polonię. Chciał być carem Rosji, więc wpuścił swój kraj w awanturę o wdzięcznej nazwie ZBiR (czyli: Związek Białorusi i Rosji); miało to być jedno ciało, z jednym wodzem na czele, najlepiej nim samym. Te złudzenia dawno już się rozwiały, „wielki brat” ani myśli traktować władcę Mińska za równego sobie partnera i bawi się z nim w kotka i myszkę: gdy się zbyt zdenerwuje, no to po prostu zamyka mu dopływ gazu czy ropy - zima, nie zima...
Łukaszenka zrozumiał, że sam jak palec nie da sobie rady, więc flirtuje z Ukrainą i wysyła sygnały na Zachód, a zwłaszcza do Polski: że chce dialogu, że zamierza znieść zakaz wjazdu dla obywateli Unii Europejskiej... Co na to polska dyplomacja? Zastanawia się, rozważa „za” i „przeciw”, czeka na konkrety, zwleka... A tymczasem powinien w te pędy pojechać do Mińska wysoki rangą nasz przedstawiciel, nie oglądając się na to, że na przykład niedawno ze strony władz Białorusi afront spotkał wicemarszałka Senatu Krzysztofa Putrę (nie został wpuszczony). Ów nasz wysłannik powinien przywieźć dawno przygotowane (?) propozycje: Na jakich warunkach Polska gotowa byłaby nawiązać z Białorusią bliższe stosunki. I jakiej pomocy skłonna byłaby udzielić, jeżeli to, to, i to... Moment do takich rozmów jest wymarzony: Łukaszenka w obliczu zagrożenia ze strony Putina (który - tak się składa - właśnie teraz wygraża pięścią Zachodowi i ma tam wyjątkowo złą prasę) mógłby okazać się spolegliwy, o ile tylko zobaczy w tym swój interes. A oto przecież chodzi!
Niestety, nikt z Polski nie wyruszył na Wschód. Zrobili to natomiast Niemcy, nie przejmując się nikim, nie czekając na nikogo. Szef Rady Europy René van der Linden oficjalnie miał dyskutować w Mińsku sprawy praw człowieka i demokracji, ale jestem przekonany, że były też (nieoficjalnie) poruszane inne tematy, interesujące UE, a Niemcy najbardziej: jak się mocno usadowić w Białorusi, póki aura sprzyja...
Nieraz się zastanawiam, czy w ogóle istnieje jakaś polska polityka wschodnia? A jeśli istnieje, to dlaczego, od narodzin państwa białoruskiego po dziś dzień, jest taka defensywna, taka - nijaka?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wizyta kard. Parolina w Kuwejcie: W duchu szacunku

2026-01-15 19:09

[ TEMATY ]

kard. Pietro Parolin

Kuwejt

Terza Loggia@Vatican Media

Trwa wizyta kard. Pietro Parolina w Kuwejcie.

Trwa wizyta kard. Pietro Parolina w Kuwejcie.

Państwo Kuwejt i Stolica Apostolska wydały wspólny komunikat odnośnie wizyty kard. Pietra Parolina w Kuwejcie, podkreślając zasady wzajemnego szacunku i pokojowego współistnienia między religiami. Podkreślono wyjątkową rolę kościoła Matki Bożej Arabskiej jako kościoła macierzystego Kuwejtu, wyniesionego przez Leona XIV do rangi bazyliki mniejszej.

Podczas wizyty, która odbywa się od 14 do 16 stycznia 2026 roku sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin dokona uroczystego aktu wyniesienia do rangi bazyliki mniejszej kościoła Matki Bożej Arabii, najstarszego kościoła w Wikariacie Apostolskim Arabii Północnej (AVONA).
CZYTAJ DALEJ

Św. Marceli I - reorganizator prześladowanego Kościoła

[ TEMATY ]

patron

wspomnienie

wikipedia.org

Po śmierci św. Marcelina przez trzy lata – ze względu na prześladowania chrześcijan – nie można było wybrać biskupa Rzymu. Gdy prześladowania zelżały, za panowania cesarza Maksencjusza wybrano Marcelego. Zajmował się głównie reorganizacją Kościoła, był autorem systemu opieki nad cmentarzami.

Marceli I (zm. 16 stycznia 309 w Rzymie) jest męczennikiem i świętym Kościoła katolickiego, 30. papieżem w okresie od 27 maja 308 do 16 stycznia 309.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel - kamerdyner trzech papieży, zaufany współpracownik św. Jana Pawła II

2026-01-16 08:53

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

kamerdyner

Vatican Media

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

W wieku 90. lat zmarł Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży – Jana Pawła I, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. W Watykanie pracował od czasów Piusa XII. Tuż po zamachu 13 maja 1981 r. to on podtrzymywał rannego papieża w papamobile w drodze do ambulatorium, a od początku pontyfikatu św. Jana Pawła II należał do grona jego najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników.

Pochodzący z Miane na północy Włoch Angelo Gugel w Watykanie pracował przez 50 lat. Najpierw służył w żandarmerii watykańskiej, następnie w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego, zaś od 1978 r. pełnił funkcję papieskiego kamerdynera – najpierw Jana Pawła II, potem św. Jana Pawła II, a następnie Benedykta XVI, któremu towarzyszył w pierwszych miesiącach jego pontyfikatu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję