Na czym można najlepiej zarobić w przemyśle filmowym? Wydawałoby się - takie panuje powszechne przekonanie - że kasy kinowe zapełnią się pieniędzmi z filmów zawierających dużo obrazów przemocy, seksu oraz plugawy język. Na szczęście to tylko przekonanie, które z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Znacznie więcej od filmów z przemocą czy seksem zarabiają produkcje o silnym chrześcijańskim przesłaniu - wynika z dziewięcioletnich badań serwisu „Movieguide”. Przewaga w korzyściach z filmów jest czasem szokująca. Od trzech do siedmiu razy więcej pieniędzy wpłynęło do producentów filmów wartościowych niż do tych, którzy produkowali obrazy pełne krwi i golizny.
Badacze przyjrzeli się 2400 najpopularniejszym filmom, które weszły na ekrany między rokiem 1998 a 2006. Tylko w 2006 r. filmy z przesłaniem chrześcijańskim - w ocenie „Movieguide” - takie jak „Powrót Supermana”, „Historia Narodzenia” czy „Rocky Balboa” - zarobiły średnio 39 milionów dolarów, podczas gdy znajdujące się na przeciwnym końcu produkcje, jak: „Clerks 2”, „Czarna Dalia”, „Infiltracja” czy „Hotel” dały średni zysk w wysokości 9 milionów dolarów.
Pieniądze mówią o jednym - że ludzie chętniej chodzą na filmy i zostawiają w kasach pieniądze, jeśli zawierają dobre, wartościowe przesłanie.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki
2026-08-15 19:47
ks. Wojciech Kućko /KAI
Vatican Media
Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki
„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.