Spróbujmy sobie wyobrazić, jakie byłoby chrześcijaństwo, gdyby Apostołowie po Zesłaniu Ducha Świętego pozostali zamknięci w Wieczerniku? Gdyby nie zostawili swojego żydowskiego świata i nie poszli w nieznane? Jak wyglądałoby chrześcijaństwo, gdyby św. Paweł przestraszył się pogańskiej Grecji, gdyby Piotr, jak pisze Sienkiewicz w Quo vadis, uciekł z Rzymu, ogarniętego totalitarną władzą cesarza Nerona? Lęk, trwoga mogą paraliżować ludzkie działania, mogą również stanowić przeszkodę w realizacji Bożych planów. Powiedział przez laty Jan Paweł II, że Kościół nie może pozwolić sobie, aby wykorzystywano go do podsycania nastrojów antyeuropejskich. Kościół zawsze popierał integrację narodów Europy, bo wszystko, co ludzi łączy, co wprowadza pokój, co służy prawdziwemu dobru człowieka, jest zgodne z wolą Bożą. Chociaż Jan Paweł II krytycznie ocenia niepokojące zjawiska występujące w Europie, popiera działania na rzecz jedności, aby ludzie lepiej się poznali, aby byli sobie bliżsi, aby stali się braćmi. Z otwartością serca i umysłu słuchajmy tego, co mówi Papież o Europie. Spoglądajmy w przyszłość bez lęku, jak Apostołowie. Europa potrzebuje świadectwa wiary, światła Ewangelii. Wiara i miłość zwyciężyły pogański Rzym. Świadectwo wiary i miłości polskich chrześcijan są dziś potrzebne Europie. Bardziej niż nasza ziemia, bardziej niż nasze ręce do pracy.
24 stycznia 2026 roku w Libiążu, rodzinnej miejscowości Sługi Bożej Heleny Kmieć, odbędą się obchody 9. rocznicy jej śmierci. W parafii św. Barbary – tam, gdzie „rodziło się serce Heleny”, uczennicy–misjonarki, która z kościelnej i szkolnej ławki wyruszyła aż na krańce świata – wierni spotkają się na wspólnej modlitwie i wdzięcznej pamięci o młodej wolontariuszce.
Helena Kmieć urodziła się w 1991 roku w Krakowie, dorastała w Libiążu, a jej rodzinny dom, szkoła i parafia św. Barbary były miejscami, w których dojrzewało pragnienie służby Bogu i ludziom. Od 2012 roku należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator. Swoją drogę wolontariacką rozpoczynała na Węgrzech, następnie wyjechała na dłuższą misję do Zambii, gdzie pracowała z dziećmi ulicy, a kolejnym etapem jej posługi była Rumunia, w której angażowała się w animację młodzieży.
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.