Reklama

Na temat...

Nowa profanacja

Niedziela Ogólnopolska 9/2008, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie raz i nie dwa pisałem w „Niedzieli” i gdzie indziej o różnorakich obrzydliwych reklamach, które wykorzystywały święte symbole chrześcijan do własnych celów.
Dla przykładu: w styczniu 1998 r. znana niemiecka firma Volkswagen zareklamowała we Francji nowy model „golfa” za pomocą... „Ostatniej Wieczerzy”, słynnego fresku Leonarda da Vinci. Wywieszono ogromne bannery z reprodukcją fresku, podmieniając twarze Chrystusa i Apostołów fotografiami jakichś anonimowych osób. I dodano napis: „Przyjaciele! Radujmy się, bowiem narodził się nowy Golf!”. Oczywiście, Episkopat Francji natychmiast zaprotestował przeciw wykorzystywaniu, cytuję: „fundamentalnych symbolów chrześcijaństwa do reklamy i robienia pieniędzy”. Wkrótce sprawa profanacji znalazła się w sądzie i o ile wiem, obraźliwe reklamy zniknęły. Inny przykład, z Wielkiej Brytanii: drużyna piłkarska Manchester United zareklamowała się przy pomocy obrazu Piero della Francesca, przedstawiającego Zmartwychwstanie - twarz Zbawiciela zastąpiono podobizną jednego z piłkarzy Manchesteru. Trzeci przykład: firma płytowa Virgin przerobiła postać św. Jana Chrzciciela na gitarzystę rockowego. Włoski producent spodni natomiast użył reklamy z napisem: „Nie będziesz miał cudzych dżinsów przede mną”. Bywają znacznie drastyczniejsze reklamy tego typu.
We Wrocławiu ukazuje się miesięcznik „Semestr - Magazyn Studentów”, rozprowadzany gratisowo. Redaktorem naczelnym jest Witold Przydróżny. W najnowszym numerze (1-2/2008), którego redaktor prowadzącą jest Anna Paluch, znajdujemy jej artykuł wstępny, w którym zapewnia, że „w lutym tyle się dzieje”, iż „nie mogliśmy się po prostu zdecydować, o czym napisać”. W natłoku superciekawych materiałów pani (panna?) Anna znalazła miejsce dla swojego tekstu pt. „Dotknięty przez jego makaronową mackę”. Oto fragment:
„Poznajcie go - oto on - stworzyciel! - kupa makaronu spaghetti w sosie bolońskim z dwoma (powinno być: dwiema - K.B.) kulkami mięsa mielonego i dwoma czułkami zakończonymi oczami. Tak, to on stworzył świat”.
W dalszym ciągu w podobnie prześmiewczym tonie red. Paluch pisze o „wyznawcach Kościoła Latającego Potwora Spaghetti” (ponoć popularnego w USA) i o zasadach nowej „religii”.
Czemu poświęcam miejsce na te głupoty? Bo artykułowi towarzyszy reprodukcja słynnego fresku Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej „Stworzenie Adama”, w którym postać Boga Ojca zastąpiono swego rodzaju głowonogiem, zbudowanym z makaronu. Profanacja jest oczywista. Oby rzecznik prasowy Episkopatu Polski zechciał zareagować. Bo sprawa nie jest błaha: „Semestr” dociera do tysięcy studentów w całej Polsce, których w ten sposób „wychowuje się” do lekceważenia wszystkiego, co święte.
Powie ktoś: ale to przecież nie reklama! Jeśli nawet nie, to jeszcze gorzej. A z drugiej strony: w „Semestrze” normalnych reklam malutko, a wydawca „Semestru” niemiecka firma Arbo Media z Monachium płaci i wymaga!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Otwarta rana Jezusowego boku czeka w twoim domu

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Karol Porwich/Niedziela

Otwarta Biblia jest jak otwarty bok Pana, w głębi którego kryje się Jego zranione Serce. A skoro tak, to może warto dziś otworzyć swoją domową Biblię? Zwłaszcza, jeśli od jakiegoś czasu miała pecha leżeć „odłogiem”?

Serce Jezusa, włócznią przebite… Historia kultu Serca Jezusowego sięga co najmniej drugiej połowy XIII wieku. Jego początków należy szukać w nabożeństwie do Rany boku Chrystusowego. Już pierwsze pokolenia dominikanów w piątek po oktawie uroczystości Bożego Ciała odmawiały oficjum o Ranie boku Jezusa. Warto zwrócić uwagę, że dobrze ponad trzysta lat później Jezus poleci św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690), by właśnie tego dnia obchodzone było święto Jego Serca.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada specjalna komisja

2026-05-23 11:24

[ TEMATY ]

figura ojca Pio

płacze krwią

specjalna komisja

Agata Kowalska

Święty Ojciec Pio

Święty Ojciec Pio

Leżąca nieopodal Neapolu Casalba stała się w ostatnich dniach miejscem pielgrzymek. Wszystko za przyczyną „nowego cudu” ojca Pio. Na twarzy stojącej przed kościołem figury Świętego odkryto „krwawą łzę”. Miejscowy proboszcz jest przekonany, że „nie jest to dzieło rąk ludzkich, ale znak od Boga”. Na polecenie biskupa sprawę bada specjalna komisja.

Włoskie media szeroko komentują domniemane nadprzyrodzone zjawisko, do którego doszło w parafii Matki Bożej Łaskawej w Casalbie. Jest to niewielka wioska, zamieszkana przez czterysta osób, położona w gminie Macerata Campania i należąca do archidiecezji Capua.
CZYTAJ DALEJ

Nigdy nie brakuje miejsca przy Chrystusie. Brakuje jedynie chętnych

2026-06-02 11:15

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję