Reklama

Jasna Góra

„Ubodzy w posłudze ubogim” - polskie siostry zakonne o pomocy charytatywnej

Na Jasnej Górze rozpoczęła się trzydniowa sesja dla sióstr posługujących w dziełach charytatywnych pod hasłem: „Ubodzy w posłudze ubogim”. Podczas spotkania mowa będzie m.in. o tym, jak mądrze pomagać ubogim, szanując ich wolność i godność. W ostatnim czasie siostry bardzo mocno angażują się w wielowymiarowa pomoc uchodźcom z Ukrainy. Sesję organizuje Komisja Dzieł Charytatywnych przy Konsulcie Przełożonych Wyższych Zgromadzeń Zakonnych.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pomoc charytatywna

siostry zakonne

BPJG

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

W Polsce Kościół katolicki jest największą po państwie instytucją pomocy potrzebującym. Posługa charytatywna stanowi ważną część jego misji. Działalność dobroczynna jest realizowana na poziomach instytucji diecezjalnych, organizacji i wspólnot parafialnych oraz właśnie zakonów i zgromadzeń. Po 1989 r. zakony podjęły wysiłek odtwarzania odebranych im przez komunistów dzieł. W większości to się udało.

Żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. zakłady opiekuńczo-lecznicze, hospicja, ośrodki wychowawcze, domy dziecka, domy pomocy społecznej dla dzieci i dla dorosłych, placówki dla niepełnosprawnych, domy dla matek z małymi dziećmi, przytuliska dla bezdomnych. Wśród dzieł charytatywnych są też domy wychodzenia z bezdomności czy centra zapobiegania wykluczeniu społecznemu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Ta posługa zmienia się według aktualnych potrzeb - powiedziała KAI s. Magdalena Bella ze Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim, członkini Komisji Dzieł Charytatywnych przy Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych.

Reklama

Już na początku wojny za wschodnią granicą, według danych z marca, w ok. 1000 domach w Polsce i ok. 100 na Ukrainie siostry zakonne udzieliły pomocy uchodźcom, w tym duchowej, psychologicznej, medycznej i materialnej. Współpracując z instytucjami państwowymi i kościelnymi, zaangażowane są w przygotowywanie i wydawanie ciepłych posiłków, żywności, środków czystości, odzieży i koców.

Siostry zajmują się też pomocą w transporcie osób z miejsc objętych działaniami wojennymi, pośredniczą w poszukiwaniu pracy w Polsce, tworzą dodatkowe miejsca pracy w prowadzonych przez siebie ośrodkach, koordynują pomoc uchodźcom w sztabach pomocowych, pomagają dzieciom z Ukrainy w dostaniu się do polskich szkół. - Kościół idzie tam, gdzie nie ma na pierwszym froncie nikogo do pomocy, a te „fronty” zmieniają się z biegiem czasu - zaznacza s. Magdalena Bella.

Tłumaczy, że w czasie pandemii do DPS-ów, gdzie pracownicy byli zarażeni i nie mogli pełnić dyżurów, szły siostry i bracia zakonni, też kapłani. Obecnie, w czasie kryzysu uchodźczego praktycznie w każdym domu zakonnym, gdzie tylko było to możliwe, zostali przyjęci uchodźcy. - Jest to zupełnie coś nowego, pewnie istnieje bariera, ale siostry uczą się języka. Cieszymy się, bo wiele sióstr jest zaangażowanych właśnie w tę pomoc, a Kościół szybko odpowiedział na to zapotrzebowanie - powiedziała albertynka.

Reklama

Także w okresie epidemii koronawirusa w dodatkową pomoc osobom starszym, samotnym, bezdomnym, na kwarantannie bezpośrednio zaangażowanych było wiele sióstr, już w kwietniu 2020 r. było ich ponad 300. Żeńskie zgromadzenia zakonne organizowały w tym czasie także pomoc materialną i finansową. Kupowana była pościel oraz koce, materace, rękawiczki ochronne dla szpitali, Domów Opieki Społecznej czy Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych. Siostry wspierały osoby samotne, bezdomne oraz te, które w wyniku pandemii straciły źródło utrzymania.

Żeńskie zgromadzenia zakonne udzielały też wsparcia duchowego w sytuacji kryzysów rodzinnych i profesjonalnej pomocy psychologicznej telefonicznie. Siostry zakonne pełniły dyżury przy telefonie zaufania, prowadziły rozmowy terapeutyczne, przygotowały projekty apostolskie oraz edukacyjne dla dzieci, młodzieży i rodzin przez komunikatory.

- Po to jesteśmy, żeby być przy drugim człowieku. Tak jak Chrystus przyszedł do nas, żeby stanąć przy nas, tak my powinniśmy stać przy drugim człowieku - podkreśliła s. Magdalena i przypomniała, że zawsze jest to dostosowane do potrzeb danego czasu, co np. pokazuje historia opieki nad chorymi.

Reklama

Choć ich pielęgnowanie i leczenie stanowiło realizację ewangelicznego przykazania miłości bliźniego, to bardzo długo pozostawało domeną zakonów męskich. Teraz to głównie zgromadzenia żeńskie prowadzą tego typu dzieła. Długi czas uważano, że kontakt z ciałem nie powinien być domeną zakonnic. Jednym z pierwszych, który to zmienił był św. Wincenty a Paulo, który w 1617 r. założył Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia. "Za klasztor służą domy chorych - pisał św. Wincenty a Paulo, za celę - wynajęty pokój, za kaplicę - kościół parafialny, za wirydarze - ulice miasta, za klauzurę - posłuszeństwo, za kratę - bojaźń Boża, za habit - święta skromność". Tak powstało pierwsze zgromadzenie zakonnic noszących charakterystyczne nakrycie głowy ze skrzydłami, gotowych pójść tam, "gdzie nikt nie idzie”.

W XIX w. zaczęły powstawać liczne zgromadzenia, które obok zajmowania się nauczaniem zaczęły zakładać także szpitale i organizacje opieki nad chorymi w domach, pomimo obowiązującej jeszcze normy kościelnej, która zabraniała zakonnicom opiekowania się chorymi w domu oraz wykluczała opiekę nad położnicami i chorymi mężczyznami. Siostry zakonne świadome konieczności przygotowania zawodowego, w 1905 r. uzyskały od Piusa X zgodę na założenie pierwszej szkoły kształcącej pielęgniarki. Posługa wśród chorych stawała się coraz częstszym udziałem sióstr zakonnych (stąd też i zwrot „siostro” przyjęty także w stosunku do świeckich pielęgniarek).

S. Magdalenna Bella, odnosząc się do kwestii mniejszej liczby nowych powołań do zgromadzeń, podkreśliła, że w pełnieniu dzieł miłosierdzia nie jest najważniejsza „liczba rąk do pracy, ale głębia i gorące serce”.

- Gdzie jest gorące serce, tam i Bóg daje ludzi do pomocy. Wiele zakonnych dzieł jest wspomaganych przez wolontariuszy. To przede wszystkim serce musi widzieć drugiego człowieka i jego potrzeby – przypomniała zakonnica. Podkreśliła, że ważne jest, by ci, którzy świadczą pomoc, nie robili tego z poczuciem wyższości, ale też pamiętając o swoim ubóstwie i kruchości jako człowieka. Stąd wybór tematu sesji: „Ubodzy w posłudze ubogim”.

2022-09-30 20:01

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +1 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest nowy Kustosz Jasnej Góry. Zastąpi na tym stanowisku o. Waldemara Pastusiaka

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

O. dr Krzysztof Wendlik

O. dr Krzysztof Wendlik

- Najważniejsze w życiu to pełnić wolę Bożą i nie ulec złudzeniu, że jestem samodzielny - podkreśla o. dr Krzysztof Wendlik, nowy Kustosz Jasnej Góry. Funkcję kustosza obejmuje od 1 sierpnia.

O. Wendlik przez sześć lat był przeorem klasztoru Paulinów w Warszawie, będąc jednocześnie rektorem kościoła pw. Ducha Świętego oraz kierownikiem Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Był wykładowcą teologii dogmatycznej w WSD Zakonu Paulinów w Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Bóg, który może wszystko, nie chce niczego wymuszać

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

„Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła”. Finał Listu do Efezjan jest napisany językiem musztry i zbrojowni. Panoplia to pełne uzbrojenie ciężkozbrojnego. Autor, więzień przykuty być może do rzymskiego żołnierza, patrzy na jego rynsztunek i przepisuje go duchowo, element po elemencie, według wzoru, który dali już prorocy, opisujący zbroję samego Boga (Iz 59,17) i Mesjasza (Iz 11,5). „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw duchowym pierwiastkom zła na wyżynach niebieskich”. Rozpoznanie frontu jest połową zwycięstwa. Właściwy przeciwnik nie ma twarzy ludzkiej. Kto walczy z ludźmi, pomylił wojny.
CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na galę i koncert

2026-10-29 22:21

plakat organizatorów

We wtorek 3 listopada, o godz. 18.00 w Operze Krakowskiej odbędzie się Gala wręczenia Nagrody Województwa Małopolskiego im. Jana Pawła II Veritatis Splendor oraz Koncert "Pamięci św. Jana Pawła II".

„Byłem normalnym człowiekiem, zwykłym chłopakiem z Wadowic…” to fragment tekstu utworu „Grób w zwykłej ziemi”, od którego rozpocznie się niezwykła podróż muzyczna, podczas której św. Jan Paweł II będzie ukazany jako zwyczajny człowiek, filozof, towarzysz, wychowawca i teolog.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję