Reklama

Burzenie ścian

Niedziela Ogólnopolska 2/2009, str. 34

Załoga Nadleśnictwa z harcerzami
Krzysztof Mroziewski

Załoga Nadleśnictwa z harcerzami<br>Krzysztof Mroziewski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć Kościół - zwłaszcza od czasu pontyfikatu Jana Pawła II - ogromną wagę przywiązuje do działań na rzecz zbliżenia chrześcijan, proces ten postępuje powoli i napotyka wiele trudności. Z tym większą nadzieją i uznaniem należy patrzeć na udane próby podejmowane w tej materii przez świeckich. Uroczystość, która odbyła się pod koniec 2008 r. na terenie Nadleśnictwa Rajgród na Podlasiu, jest znakomitym przykładem takich działań.
Jak wynika z badań socjologicznych, zawód leśnika cieszy się w Polsce dużym prestiżem i zaufaniem. Nie do przecenienia (zwłaszcza na terenach odległych od dużych aglomeracji) jest więc integrująca lokalne społeczności rola jednostek Lasów Państwowych. Szef Nadleśnictwa Rajgród - Marian Podlecki znajduje również czas na realizację swoich pasji społecznikowskich i - co ważniejsze - potrafi nimi zarażać innych. Trudno wymienić wszystkie, wspomnijmy tylko, że aktywnie działa w miejscowej parafii, harcerstwie, Ochotniczej Straży Pożarnej, współpracuje z Towarzystwem Przyjaciół Dzieci etc. Zamiłowania historyczne zaowocowały m.in. wydawnictwem na temat ziemi rajgrodzkiej, którego był współautorem, i wieloma rozsianymi po lasach pomnikami czy krzyżami (jest ich już ok. 70) upamiętniającymi walkę o wolność, prowadzoną przez tutejszych mieszkańców, w tym leśników.
Uroczystość, o której mowa, rozpoczęła się właśnie od odsłonięcia na terenie Nadleśnictwa tablicy poświęconej pamięci leśników, którzy brali czynny udział we wszystkich zrywach narodowych, począwszy od powstania listopadowego. Jak przypomniał Podlecki, 90 proc. załogi Nadleśnictwa nie wróciło po ostatniej wojnie do Rajgrodu. Zginęli w walce, zostali wymordowani lub wywiezieni.
Po uroczystym wciągnięciu na maszt flagi, przy dźwiękach hymnu narodowego, Elżbieta Poniatowska, wieloletnia główna księgowa Nadleśnictwa, i Lucjan Jenczelewski, emerytowany gajowy, odsłonili tablicę z napisem: „Pamięci tych, którzy Ojczyźnie służąc, życie swe złożyli w ofierze” i słowami biskupa warmińskiego Ignacego Krasickiego o pracy leśników. Młodzież harcerska z bazy „Orle Gniazdo” złożyła pod tablicą kwiaty, zapaliła znicze i odśpiewała „Rotę”.
Następnie wmurowano kamień pod krzyż upamiętniający przypadającą w 2009 r. 1000. rocznicę śmierci męczeńskiej św. Brunona z Kwerfurtu, który na tych właśnie ziemiach prowadził - śladami św. Wojciecha - misję ewangelizacyjną wśród Prusów i Jaćwingów. Kamień pochodzi z komnaty zamkowej, w której urodził się przyszły święty. Wmurowali go leśnicy, przedstawiciele władz samorządowych, członkowie lokalnej społeczności i dwaj hierarchowie: biskup pomocniczy diecezji ełckiej Romuald Kamiński oraz arcybiskup diecezji gdańsko-białostockiej Cerkwi prawosławnej Jakub, którzy również poświęcili krzyż.
Zaproszeni goście udali się następnie do mieszczącego się na terenie Nadleśnictwa Ośrodka Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. W ośrodku znajduje się wybudowana przez pracowników Nadleśnictwa kapliczka z wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej. Fundatorami samej ikony są współpracujący z Nadleśnictwem państwo Helena i Zdzisław Wojnowie. Kapliczka stanęła w otoczeniu dwóch krzyży - katolickiego i prawosławnego, jako że na turnusach w ośrodku przebywają dzieci i młodzież obu tych wyznań. Krzyże wykonał społecznie zakład Józefa i Bogusława Kalickich z pobliskiej wsi. Obaj hierarchowie poświęcili kapliczkę i wygłosili słowo pasterskie do wychowanków TPD.
Szefostwo Towarzystwa nie może znaleźć słów uznania dla rajgrodzkich leśników, a w szczególności dla nadleśniczego (za opiekę i pomoc, jakiej udzielają tej bardzo zasłużonej i spełniającej niezwykle ważną rolę organizacji), który w okazjonalnej laudacji wygłoszonej przez kierowniczkę kolonii nazwany został Bratem Aniołem. Nadleśniczy powiedział do dzieci wiele ciepłych słów, które warto przytoczyć: - Naszą troską jest to, aby wychowankowie czuli się tu dobrze - również w wymiarze religijnym. To miejsce, gdzie spotykają się często dzieci wychowane w obu bratnich obrządkach. Postaraliśmy się więc o to, aby ta kapliczka, która powstała staraniem leśników, miała charakter ekumeniczny, aby nas łączyła. Bo przecież chrześcijaństwo to jeden wielki dom na wspólnych fundamentach. Są tam różne pokoje, a w nich mieszkają chrześcijanie. A my teraz będziemy próbować wybijać dziury w ścianach, żeby się sobie przyglądać, żeby sobie świadczyć uprzejmości, żeby sobie podać ręce. Przyjdzie taki czas - jeden Bóg wie kiedy, ale przyjdzie - że te ściany w środku rozwalimy. A fundamenty i mury zewnętrzne są tak mocne, że budowla będzie stać wiecznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina, że to nie koniec

2026-10-03 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi otworzyć drogę tam, gdzie człowiek widzi tylko koniec. Jeśli dziś brakuje Ci nadziei, odmów tę tajemnicę właśnie w tej intencji.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję