Reklama

„Transformacja ustrojowa” - ciąg dalszy

Niedziela Ogólnopolska 29/2009, str. 29

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas!”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas!”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minister finansów w rządzie Tuska - Jan Vincent-Rostowski (ur. 1951 r. w Londynie), którego działalność na gruncie angielskim w latach 1975-88 spowija mgła tajemnicy i który ma podwójne, polskie i angielskie, obywatelstwo, należy do najbardziej krytykowanych przez opozycję członków rządu (nieudana próba jego odwołania). Zasłużył na to całkowicie chybionymi prognozami „wzrostu gospodarczego” czy raczej gospodarczego regresu... Mimo to „ocalał” w składzie gabinetu i stoi teraz przed przykrym zadaniem znalezienia pieniędzy na załatanie dziury budżetowej, szacowanej na razie na 50 mld zł. Zauważmy tylko mimochodem, że gdy PO była jeszcze w opozycji do rządu PiS i prezentowała swój słynny, jeśli nie na całą Polskę, to przynajmniej na powiat warszawski, „gabinet cieni” - na ministra finansów wystawiony był Zbigniew Chlebowski, były wójt jednej z gmin, która omal nie zbankrutowała pod jego zarządzaniem. Z niewiadomych przyczyn w skład rządu Tuska nie został jednak ostatecznie powołany i ukontentować się musiał funkcją przewodniczącego poselskiego klubu PO, natomiast finansami zajął się właśnie Jan Vincent-Rostowski - mało znany wykładowca „prywatnej amerykańskiej szkoły” w Warszawie i w Budapeszcie. Za to stały doradca zarówno „genialnego” Leszka Balcerowicza, jak i „liberała” Jana K. Bieleckiego...
Łatania tzw. dziur budżetowych dokonywać można na trzy sposoby, oddzielnie lub w kombinacji łącznej. Pierwszy sposób to cięcia budżetowe, więc zmniejszanie wydatków finansowanych z budżetu; drugi - to podnoszenie podatków; sposób trzeci - to pożyczenie pieniędzy. Każdy z tych sposobów ma swe wady...
Cięcia budżetowe rozczarowują i zniechęcają potencjalny elektorat partii rządzących, któremu wcześniej co innego obiecywano. Napędzają elektorat politycznym rywalom. Odebranie jakiejś grupie społecznej czy branży ekonomicznej obiecanych wcześniej pieniędzy nie może cieszyć i przysparzać popularności autorom takiego pomysłu... Nie znaczy to wcale, że rozsądne cięcia budżetowe są złym pomysłem. Opinia publiczna w Polsce - jak pokazują sondaże - uznaje np. rozdętą do monstrualnych rozmiarów biurokrację państwową za grupę uprzywilejowaną finansowo i wskazuje na nią jako na pożądany i możliwy obiekt ministerialnych cięć budżetowych w poszukiwaniu niezbędnych oszczędności dla załatania budżetowej dziury.
Podnoszenie podatków - z politycznego punktu widzenia - ma te same wady, co cięcia budżetowe, ma jeszcze dodatkowe wady z obiektywnego punktu widzenia ekonomicznego. Dusi popyt, odbiera ludziom ciężko zarabiane pieniądze pod wątpliwymi na ogół pretekstami, za którymi kryje się z reguły pazerny państwowy interwencjonizm, dbały głównie o zaspokajanie roszczeń popierających rząd „lobbies” i grup nacisku. Podnoszenie podatków ma też i pewną „zaletę”, przynajmniej z punktu widzenia władzy: jest łatwe do ukrycia pośród rozlicznych podatków, ukrytych w cenach towarów i usług. Jak powiada chińskie przysłowie: „Gdzie mądry człowiek ukryje liść? Ukryje go w lesie”...
Wreszcie pożyczenie pieniędzy jako środek na załatanie dziury budżetowej. No ale każdą pożyczkę trzeba spłacić, w dodatku z procentami, jakich życzy sobie pożyczkodawca. Można powiedzieć, że jest to dług, który generuje tylko nową dziurę budżetową...
Dlatego łatanie dziur budżetowych dokonuje się na ogół metodą kombinowaną - kombinowaną z trzech wyżej wymienionych sposobów. Ale nie jest bez znaczenia, na który sposób położony zostanie ciężar zasadniczy. W przypadku rządu Tuska - wszystko wskazuje, że ciężar zasadniczy przerzucony zostanie na niewinnego podatnika, że zatem zwiększone zostaną przede wszystkim podatki nałożone na licznych ludzi ciężkiej pracy, bo przecież nie na rządową biurokrację: to byłoby sprzeczne z „zasadą równości obywateli” - głównym dogmatem demokratycznym. Można więc spodziewać się zwiększenia podatku VAT i akcyzy na pewne towary, a co do cięć budżetowych, poszukiwania oszczędności - w rządowych resortach ograniczy się wydatki na biurowe spinacze, papier do kserokopiarek, papier toaletowy itd., itp. Dla łatania dziury budżetowej prawdziwi liberałowie w Polsce postulują wprawdzie radykalne cięcia kadrowe w rozrośniętych monstrualnie ministerstwach i kuriozalnych, licznych, ale całkiem zbędnych agendach rządowych (synekuralne przytuliska dla „swoich”), ale „liberałowie rządowi” nie słuchają liberałów bezprzymiotnikowych i bez cudzysłowu: słuchają min. Jana Vincenta-Rostowskiego, mentora „genialnego” Balcerowicza i Jana K. Bieleckiego, autorów nie mniej słynnej „transformacji ustrojowej”, która pozwoliła komunistom - jak to określił gen. Jaruzelski - „zamienić władzę na udziały w firmie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa

2026-09-17 11:25

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF

Biskup Jacek Kiciński CMF

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej homilię rozpoczął od słów Jezusa Chrystusa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. - Słowa te, w sposób szczególny Bóg kieruje do każdego z nas. [...] Musiało upłynąć wiele lat, aby takie święto w historii Polski mogło być odnotowane święto - Światowy Dzień Sybiraka. Musiało upłynąć wiele lat, aby można było mówić o napaści radzieckiej na Polskę, o zbrodniach sowieckich na Polakach, o wywózkach na Syberię oraz o nieludzkich warunkach życia naszych braci i sióstr na nieludzkiej ziemi - mówił bp Jacek, dodając: - To dzisiejsze święto państwowe nie jest świętem radosnym, ale jest to święto, które jest okazją do wielkiej zadumy i refleksji. To dzień, który ma na nowo nam uświadomić, do czego może prowadzić ludzka pycha. Bo jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa. Dlatego człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować taki los, że przekracza ludzką wyobraźnie. Nienawiść do człowieka prowadzi do nienawiści ludzkiego życia. To przerażający widok.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi USA powołali grupę ds. sztucznej inteligencji. Chcą ochrony godności człowieka

2026-09-17 07:26

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Adobe Stock

Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.

Przed powołaniem grupy przedstawiciele episkopatu spotkali się z reprezentantami firm technologicznych oraz specjalistami zajmującymi się sztuczną inteligencją. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobów zagwarantowania, aby rozwój i wykorzystywanie AI służyły człowiekowi oraz respektowały jego godność.
CZYTAJ DALEJ

Pomorskie: Śmiertelne potrącenie dziecka przez pociąg

2026-09-21 10:30

[ TEMATY ]

pociąg

ofiara śmiertelna

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

W miejscowości Pszczółki w powiecie gdańskim w poniedziałek rano doszło do śmiertelnego potrącenia dziewczynki przez pociąg osobowy. Ruch pociągów na odcinku między Tczewem a Pszczółkami został wstrzymany.

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb około godziny 8.20. Jak poinformował rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej mł. asp. Dawid Westrych, przybyli na miejsce strażacy potwierdzili zgon dziewczynki. Wiek dziecka nie został jeszcze ustalony. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję