Reklama

Savoir-vivre

Powitanie gości

Niedziela Ogólnopolska 29/2009, str. 48


Rys. K. Nita

<br>Rys. K. Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Etykieta bardzo ściśle określa wszystkie procedury związane z powitaniem gości. W pierwszym rzędzie przygotowujemy na ich przybycie przedpokój i łazienkę. Z przedpokoju usuwamy wszystkie wierzchnie okrycia, czapki, kapelusze, szaliki, buty i kapcie, przygotowujemy krzesło lub fotel, na którym gość usiądzie, by zmienić (szczególnie zimą i podczas pluchy) buty na półbuty lub pantofelki. W zasięgu ręki powinna być długa łyżka do butów. Z łazienki usuwamy wszystkie suszące się tam rzeczy, nasze ręczniki i kosmetyki, a wieszamy ręczniki, dla gości i przygotowujemy nowe mydło.
Gościom otwiera drzwi gospodarz (gospodyni przebywa w pokoju), pomaga im się rozebrać. Proponuje gościom skorzystanie z łazienki, gdzie myją ręce, kobiety poprawiają makijaż, fryzurę i dokonują ostatecznego przeglądu garderoby, a panowie poprawiają krawat i uczesanie.
Po wyjściu gości z łazienki gospodarz prowadzi ich do salonu, gdzie następuje przywitanie, najpierw z gospodynią, potem z gospodarzem, a następnie z pozostałymi domownikami, którzy się tam znajdują. Na powitanie pierwsza wyciąga rękę gospodyni. Po przywitaniu i ewentualnym przyjęciu kwiatów oraz innych prezentów gospodarze wskazują gościom miejsca i podejmują wstępną, lekką rozmowę towarzyską (określaną w literaturze savoir-vivre’u jako small talk), w której nie poruszamy żadnych poważnych tematów i która składa się z krótkich sekwencji, tak żeby w każdym momencie można było ją zakończyć. Kwiaty wstawiamy, na oczach gości, do wazonów, a prezenty rozpakowujemy i zachwycamy się nimi.
Gdy następni goście zadzwonią do drzwi, procedura się powtarza. Pojawia się tylko jeden nowy element. „Nowi” goście witają się również ze „starymi” gośćmi. Mogą się nie znać. Do obowiązków gospodarza należy wzajemne ich przedstawienie sobie. Pojawia się więc problem precedencji (pierwszeństwa), który w tym wypadku ma bardzo proste rozwiązanie: osoby już obecne są zawsze ważniejsze od wchodzących. To one więc wyciągają pierwsze ręce na powitanie i to im gospodarz przedstawia wchodzących.
Czekamy aż wszyscy goście się zbiorą. Jeśli mija pół godziny, zaczynamy jednak posiłek bez spóźnialskich. Aż do skutku czekamy tylko na gościa honorowego, a więc gościa specjalnego, na którego cześć odbywa się to spotkanie lub który jest szczególnie ważną osobą.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Leon XIV: w mojej rodzinie byli niewolnicy i ich właściciele

2026-07-30 07:10

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV powiedział amerykańskiej telewizji NBC News, że jego przodkami byli niewolnicy i ich właściciele. Urodzony w Chicago papież po raz pierwszy przed kamerami mówił o historii niewolnictwa w jego rodzinie. Wyraził też nadzieję na podróż do Stanów Zjednoczonych.

W wypowiedzi dla programu „Nightly News” w środę Leon XIV zapytany o to, jak ważne dla niego jest to, że jest amerykańskim papieżem odparł: - Przede wszystkim wyjaśnię, że myślę o sobie bardziej jako o papieżu, który, tak się składa, jest Amerykaninem. Nie umniejszam tego, co to znaczy być Amerykaninem.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica: Wszczęto śledztwo w sprawie narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia

2026-07-30 08:27

[ TEMATY ]

Świdnica

Prezydent Karol Nawrocki

PAP/Paweł Supernak

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w sprawie narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia lub zdrowia – przekazali świdniccy śledczy. Chodzi o wydarzenia z kampanii wyborczej z 2025 r., kiedy Nawrocki ubiegał się o stanowisko prezydenta RP.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w sprawie narażenia 15 maja 2025 r. w Ząbkowicach Śląskich ówczesnego kandydata na prezydenta RP Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – poinformował w komunikacie prokurator okręgowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Marek Rusin.
CZYTAJ DALEJ

Rakieta, która spadła na Lubelszczyźnie była uzbrojona

2026-07-30 16:47

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

PAP

Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – napisał w czwartek premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność i gotowość do pomocy.

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - informowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję