Reklama

Fajsławice i Tarnogród

Sejmik Ekologiczny

W piątek, 27 września rozpoczął się w Fajsławicach III Sejmik Ekologiczny Towarzystw Regionalnych Lubelszczyzny. Przyjechali przedstawiciele 100 stowarzyszeń regionalnych z województwa lubelskiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Referaty nawiązywały do hasła sejmiku, czyli mówiono o ekologii i ochronie środowiska. Gości w nowej Szkole Podstawowej w Fajsławicach powitał przewodniczący Wojewódzkiej Rady Towarzystw Regionalnych - prof. dr hab. Sławomir Partycki, który podziękował organizatorom za wspaniałe przygotowanie spotkania o ekologii. Fajsławice są jakby polską stolicą upraw ziół i kwiatów. Niemal wszyscy są "zarażeni" cennymi uprawami, a surowiec stąd trafia do wielu firm zielarskich i aptek w Polsce i poza jej granice.
Dostojnym gościem sejmiku był prof. dr hab. Dominik Fijałkowski z UMSC Lublin - znany przyrodnik, który pieszo przemierzył Lubelszczyznę, aby dokumentować zbiorowiska roślin. Jego wykład o europejskich formach ochrony przyrody w Polsce, to jakby preludium tego co nas czeka po wejściu do struktur Unii Europejskiej. Robert Jakubiec z Lubelskiej Izby Rolniczej mówił o odnowie wsi w działalności tejże Izby. Józef Krzyżanowski z UW w Lublinie powiedział o tym, jak ważna jest pamięć przeszłości w odnowie wsi. Niezwykle gorąco zebrani przyjęli wykład ks. Władysława Wójtowicza - proboszcza miejscowej parafii, który swe wystąpienie zatytułował: Odnowa duchowa jednym z warunków szerzej rozumianej odnowy małych ojczyzn. Dr Domicela Pomykalska-Wośko mówiła o ochronie środowiska i zdrowia człowieka w działalności Towarzystwa Ziemi Urzędowskiej. Tu trzeba wspomnieć o tym, ile serca włożył nieżyjący już małżonek Pani Doktor - prof. dr hab. Ignacy Wośko, aby Urzędów stał się niekwestionowaną stolicą zdrowia województwa lubelskiego, a to za przyczyną Tygodnia Kultury Zdrowotnej.
Regionaliści zwiedzili najciekawsze miejsca w pobliżu Fajsławic, a więc kościół parafialny z końca XVIII w. i stary cmentarz z mogiłą powstańców z roku 1863. Odbyła się też promocja wierszy Wieś poetów, czyli poezja ekologiczna z gminy Fajsławice.
Drugi i trzeci dzień sejmiku odbywał się w Tarnogrodzie w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Ale głoszone tu referaty były kontynuacją spotkania w Fajsławicach. Adam Polski odpowiadał na pytanie: Czym jest odnowa wsi i jak ten temat jest realizowany w krajach UE i w Polsce? Byli przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie i Politechniki Lubelskiej, a burmistrz Tarnogrodu powiedział, że "jego gmina jest przyjazna środowisku". Gdy zobaczyliśmy kopalnię gazu ziemnego i oczyszczalnię ścieków - wiedzieliśmy, że nie były to słowa bez pokrycia. Trzeba przyznać, że Tarnogród słynie z kultury przez duże "K". Tu spotykają się teatry obrzędowe z całego kraju, a regionaliści zobaczyli dorobek miejscowego domu kultury. I aby akcent ekologiczny był silniejszy, goście byli świadkami zmagań uczniów ze szkół gminy podczas finału Olimpiady Wiedzy o Ochronie Środowiska.
W niedzielę regionaliści przybyli na Mszę św. do kościoła parafialnego pw. Przemienienia Pańskiego. Tu są obrazy skradzione i odzyskane po kilku latach, które namalował Domenic Tintorett. Warto nadmienić, że w Tarnogrodzie, który 15 lat temu odzyskał prawa miejskie, oprócz dwu świątyń katolickich jest cerkiew i synagoga, w której jest biblioteka i izba pamięci.
Ostatni referat wygłosił Kazimierz Spaleniec z WDK Lublin. Jego tytuł brzmiał: Główne zadania towarzystw regionalnych Lubelszczyzny w zakresie ekologii w okresie wstępowania Polski do UE. W wykładzie zaakcentował tożsamość stowarzyszeń regionalnych - małe ojczyzny są jakby naszą wizytówką w krajach piętnastki. Nie możemy zatracić naszego folkloru i ludzi, którzy latami dokumentują to wszystko, co w danym regionie jest ważne. A takich "fanatyków" małych ojczyzn mamy na Lubelszczyźnie na szczęście bardzo wielu i niech im Bóg błogosławi...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

2026-09-19 15:08

[ TEMATY ]

św. January

cud św. Januarego

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.

Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję