Reklama

Savoir-vivre

Gość honorowy

Niedziela Ogólnopolska 28/2010, str. 48


Rys. M. Niebudek

<br>Rys. M. Niebudek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gość honorowy to osoba w danym momencie - na obiedzie, przyjęciu prywatnym czy służbowym - najważniejsza. O tym, kto jest gościem honorowym, decydują gospodarze. Może to zatem być ktoś w istocie ważny, np. dyrektor, rektor, senator, pisarz, społeczny czy kościelny autorytet, ale może to być również osiemnastoletnia dziewczyna czy student pierwszego roku.
Gościem honorowym może być ktoś społecznie zasłużony bądź osoba, której gospodarz czy jego rodzina wiele zawdzięcza. Gościem honorowym może też być każdy z powodu jakiegoś szczególnego wydarzenia, np. zdania matury, otrzymania prestiżowej nagrody, dokonania jakiegoś dobrego czynu itp.
Jeśli na posiłku czy przyjęciu ma być gość honorowy, początek wydarzenia wyznacza jego przybycie, a kończy się ono w momencie, gdy gość honorowy opuszcza towarzystwo.
Osoba, która jest gościem honorowym, powinna o tym pamiętać, nie spóźniać się i nie wychodzić za wcześnie. Nie może ona jednak być pierwszym gościem. Powinna przyjść wtedy, gdy są już wszyscy pozostali. Jeśli jest to mężczyzna, sadza się go po prawej stronie gospodyni. Jeśli jest to kobieta, powinna siedzieć po prawej stronie gospodarza.
Wydarzenie, podczas którego obecny jest gość honorowy, zaczyna się z reguły tzw. aperitifem, który trwa około kwadransa i podaje się w tym czasie np. sok ze świeżo wyciśniętych owoców cytrusowych. Podczas aperitifu schodzą się goście, a pod jego koniec przybywa gość honorowy.
Menu dobiera się pod kątem upodobań gościa honorowego. To on otrzymuje jako pierwszy wszystkie potrawy.
Podczas posiłku (między daniami lub najczęściej przed deserem) gospodarz wygłasza na jego cześć toast - krótkie przemówienie.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W obecności Pana człowiek odzyskuje właściwą miarę pracy i odpoczynku

2026-01-09 19:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Samuel nosi w sobie ból po odrzuceniu Saula, a Bóg kieruje go ku przyszłości. Posyła go do Betlejem, do domu Jessego, z rogiem napełnionym oliwą. Droga proroka biegnie przez napięcie polityczne, bo Saul pozostaje na tronie. W Betlejem starsi pytają o „pokój”, ponieważ przyjście Samuela oznacza sąd i słowo Pana. Samuel zaprasza Jessego i jego synów na ofiarę. W tle widać prostą prawdę, że Bóg prowadzi historię przez konkretne gesty i przez posłuszeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy klasztornej

2026-01-19 10:52

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

prośba o pomoc

pożar kaplicy

Facebook

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.

Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję