Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

W Jezusowym dendrarium

Niedziela Ogólnopolska 40/2010, str. 20

GRAZIAKO/Niedziela

Gorczyca

Gorczyca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia zna wiele tajemniczych właściwości niewielkich ziaren „Brassica Nigra”, zwanej potocznie gorczycą. Według Pliniusza, gorczyca była składnikiem około czterdziestu środków leczniczych. Rzymianie cenili ją jako dodatek do wyszukanych potraw i zdumiewali się niezwykłą siłą jej wzrostu. Ziarna gorczycy rzucone przy progu czyjegoś domu podobno wpływały na kłótliwość jego mieszkańców (zwiększając częstotliwość i natężenie awantur), a schowane w poduszce - cementowały związki małżeńskie. Szarlatani zachęcali, by gorczycę zakopywać w ogrodzie dokładnie o północy - wówczas nieskuteczne staną się uroki rzucane na takiego ogrodnika. Chętnie dodawano ją także do eliksirów miłości. Gorczyca znana jest również ze swych właściwości mniej tajemniczych, za to bardziej użytecznych. Jest znakomitą przyprawą. Jej liście nadają się doskonale do podania jako sałata. Mogą stanowić karmę dla ptaków. Jednak Jezus wybrał gorczycę na bohaterkę swej przypowieści z innego niż wskazane powyżej powody. Nauczyciel z Nazaretu podkreśla szybki i imponujący wzrost ziarna o średnicy około jednego milimetra, z którego wyrasta roślina sięgająca niekiedy trzech metrów. „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: «Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze», a byłaby wam posłuszna” (Łk 17, 6). Jak w niewielkim ziarnie tkwi taki wielki potencjał, że wyrasta z niego drzewo, tak w głębokiej wierze tkwi moc porównywalna do siły wyrywającej drzewa. A przecież wiara to już nie tylko „uznanie za prawdę tego, co Bóg objawił, a Kościół podaje do wierzenia”, ale nade wszystko - osobista, intymna i głęboka więź z Tym, który objawia i przez Kościół podaje do wierzenia. Wyrywanie drzew z korzeniami niekoniecznie służy rozwojowi wiary (a już z pewnością budzi sprzeciw środowisk ekologicznych), za to przemawia znacząco do wyobraźni Jezusowych słuchaczy. Tym bardziej że gorczyca może osiągnąć wysokość trzech metrów, a morwa - aż piętnastu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Farrell: Uczmy się od Moniki świętej dobroci

2026-08-27 19:30

[ TEMATY ]

Msza św.

wspomnienie

św. Monika

@Vatican Media

Msza św. w kościele św. Augustyna w Rzymie we wspomnienie św. Moniki

Msza św. w kościele św. Augustyna w Rzymie we wspomnienie św. Moniki

Obyśmy byli narzędziami pokoju Chrystusa w naszym świecie – powiedział o. Joseph Farrell, przeor generalny Zakonu Świętego Augustyna, w homilii podczas Mszy św. w liturgiczne wspomnienie św. Moniki. Jak informuje Vatican News, przeor mówił, byśmy jak ona zostali zapamiętani słowami „Święta Dobroć”.

W przypadającą dziś uroczystość św. Moniki, matki św. Augustyna, w poświęconej mu rzymskiej bazylice na Polu Marsowym, o. Farrell podkreślił, że św. Augustyna i jego matkę łączyła bardzo silna więź.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: troska o ubogich otwiera serce na Bożą łaskę

2026-08-28 13:17

[ TEMATY ]

serce

troska

Leon XIV

o ubogich

otwiera

Boża łaska

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W dniu wspomnienia św. Augustyna Leon XIV przypomniał jego nauczanie o chrześcijańskim sensie służby ubogim. Podczas spotkania z delegacją amerykańskiego Towarzystwa św. Wincentego a Paulo Papież zaznaczył, że w potrzebującym można rozpoznać Chrystusa, a modlitwa i sprawiedliwość społeczna są ze sobą nierozerwalnie związane.

Leon XIV przypomniał, że św. Augustyn wskazywał na chrystocentryczny charakter troski o ubogich i uczył, że Bóg nie da się prześcignąć w hojności wobec tych, którzy im służą.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

[ TEMATY ]

wiara

rozważania

ks. Marek Studenski

da się zobaczyć

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję