Nie chciałbym być uznany za „prowincjonalnego marudera”, ale z kilku powodów jestem przeciwnikiem dwudniowych wyborów parlamentarnych. Nie do pominięcia są tu dywagacje polityków i konstytucjonalistów, czy dwudniowe głosowanie nie narusza zapisów Konstytucji RP. Co prawda precedens już był w postaci referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej (7-8 czerwca 2003 r.), ale precedens - nawet gdy uznano, że był „konstytucyjny” - nie powinien przechodzić w regułę. Poza tym, zważywszy na ówczesną nachalną propagandę za uczestnictwem w referendum (nawet w dniach głosowania - z podawaniem frekwencji i jej „cudownym” wzrostem pod koniec drugiego dnia), należy uznać, że był to precedens szkodliwy, noszący znamiona wątpliwego eksperymentu socjotechnicznego, by nie powiedzieć manipulacji społecznej.
Ponadto politycy powinni być świadomi tego, że znaczna część wyborców nie chodzi na głosowania nie dlatego, że nie ma czasu czy możliwości, tylko dlatego, że jest zniesmaczona jakością debaty publicznej i bezustannym obiecywaniem „drugiej Irlandii” oraz „gruszek na wierzbie”. Sztucznie kreowana „pogoń za wyższą frekwencją wyborczą” to dość prymitywna i obrażająca wyborców metoda „umacniania demokracji” - z dużym prawdopodobieństwem różnych „cudów nad urną”.
W Kościele nazywa się to po prostu posługą i służbą - powiedział w homilii bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP podczas Mszy św. dziękczynnej za kończącą się misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego. W kościele pw. św. Stanisława w Rzymie dziękowano za jego pracę na rzecz relacji Polski ze Stolicą Apostolską oraz za obecność i zaangażowanie w życie polskiej wspólnoty w Wiecznym Mieście.
Rodzina, przyjaciele, siostry zakonne, kapłani posługujący na co dzień w Rzymie i Watykanie oraz Polacy mieszkający w stolicy Włoch podczas Eucharystii dziękowali za cztery lata służby dyplomatycznej Adama Kwiatkowskiego przy Stolicy Apostolskiej.
Ktoś bliski odszedł od Boga. Modlisz się, czekasz, próbujesz rozmawiać. A jednak coraz częściej pojawia się myśl: „Może już nic się nie zmieni…”. A może sam myślisz, że na powrót do Boga jest już za późno?
Chcę Ci opowiedzieć historię człowieka, który odebrał życie Marii Goretti, a którego szczątki po latach złożono w sanktuarium noszącym jej imię. Decyzja biskupa wywołała oburzenie. Jak do niej doszło? Co wydarzyło się między zbrodnią a ostatnimi latami życia Alessandra Serenellego?
Biskup Louis Tylka z diecezji Peoria w stanie Illinois ogłosił na zakończenie odprawianej w sobotę Mszy św. o utworzeniu pierwszej w historii parafii imienia błogosławionego Fultona Sheena.
Połączona parafia Najświętszej Marii Panny w El Paso w stanie Illinois – gdzie Sheen został ochrzczony – i św. Jana w Benson w stanie Illinois będzie pierwszą na świecie parafią nazwaną imieniem nowego błogosławionego. Nowa nazwa parafii zacznie obowiązywać 9 grudnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.