Reklama

Chcą korespondować

„Niedzielna” rubryka „Chcą korespondować” cieszy się bardzo dużą popularnością. Każdego dnia do naszej redakcji w Częstochowie przychodzi nowa porcja listów od osób, które poszukują przyjaciół i chcą na łamach „Niedzieli” umieścić swój anons lub zamierzają nawiązać kontakt z osobami, których korespondencja już została wydrukowana. Ze względu na to, że liczba zgłoszeń przerasta możliwości cotygodniowej stałej rubryki „Chcą korespondować”, zdecydowaliśmy się oddać tym razem całą kolumnę „Niedzieli” na korespondencję Czytelników poszukujących przyjaciół.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

4933. Czytelniczka z Krakowa

Jestem 29-letnią panną z wyższym wykształceniem, pracuję zawodowo. W życiu cenię dobroć, uczciwość i szczerość. Lubię muzykę, teatr, przyrodę, podróże. Może za pośrednictwem „Niedzieli” poznam kogoś odpowiedzialnego, spokojnego, z kim mogłabym się zaprzyjaźnić, a może i związać na dalsze lata.

4934. Adam z Lubelskiego

Jeśli Ci się przykrzy w samotności i szukasz partnera do pogawędki, korespondencji internetowej lub pocztowej, to napisz, proszę. Jestem kawalerem, mam 36 lat, lubię słuchać dobrej muzyki i czytać książki. W życiu cenię przyjaźń, szczerość i marzę o bratniej duszy na całe życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

4935. Jolanta

Jestem 53-letnią, pełną życia i optymizmu wcześniejszą emerytką. Lubię taniec, jazdę na rowerze, rozwiązywanie krzyżówek. Pragnę poznać kogoś uczciwego, szczerego, wyznania katolickiego (najchętniej z Warszawy, ale niekoniecznie). W moim środowisku brakuje osób, które by akceptowały i realizowały katolicki światopogląd.

4936. Henryk z Wielkopolski

Jestem na rencie i chociaż mam dużowolnego czasu, to wciąż nie mogę sobie poradzić z problemami i przeciwnościami mojego życia. Może znajdę osobę, która pomoże mi wyjść z tej sytuacji, która może jest bardziej doświadczona życiowo. Mam wiele książek religijnych, ale słaby wzrok utrudnia czytanie. Mogę wysłać potrzebne książki o treści religijnej. Jest mi ciężej, bo o wszystkim muszę decydować sam. Odpiszę na każdy temat.

4937. Czytelniczka z Lublina

Reklama

Mam 37 lat, wiele przeżyłam. Opiekuję się dziećmi z porażeniem mózgowym oraz starszymi ludźmi. Jestem tłumaczem jęz. francuskiego, kosmetyczką, artystką malarką - maluję witraże, flakony na szkle na zamówienie. Sztuka daje mi radość i zadowolenie. Obecnie jestem bez pracy. Należę do Odnowy w Duchu Świętym. Szukam dobrych przyjaciół w wieku 36-70 lat, kobiet lub małżeństw (do mężczyzn mam uraz po zdradach i porzuceniach). Lubię podróże, góry i spacery. Proszę o kontakt ludzi samotnych, chętnie z Zakopanego.

4938. Marian z woj. kujawsko-pomorskiego

Jestem kawalerem, praktykującym katolikiem, mam 36 lat. Mieszkam na wsi. Może za pośrednictwem „Niedzieli” poznam przyjaciół, a wśród nich być może i tę jedyną na dobre i na złe.

4939. Rafał

Mam 36 lat, jestem na rencie. Moje zainteresowania to sport i spacery; dużo czytam. Jestem kawalerem, kocham Boga i ludzi. Szukam bratniej duszy, a może poznam tę jedyną.

4940. Aneta

Mam 24 lata, studiuję. Chętnie nawiążę korespondencję z każdym, kto chciałby wymienić się swoim doświadczeniem, zdaniem na różne tematy, podzielić się radością.

4941. Maria z Małopolski

Mam 71 lat, córka się usamodzielniła. Jestem osobą spokojną, wrażliwą, praktykującą (mamy nawet księdza w rodzinie). Czuję się samotna, może jest osoba w podobnej sytuacji, potrzebująca więzi z drugą osobą lub opieki, by mieć kogoś bliskiego obok siebie.

4942. Halina z Lubelskiego

Jestem samotną, pogodną emerytką, wrażliwą na piękno przyrody. Lubię turystykę, prace w ogrodzie, ciszę i piękną muzykę oraz dobrą książkę. Moje marzenia i pasja to odwiedzanie sanktuariów maryjnych w kraju i Europie. Jestem osobą kontaktową, otwartą na drugiego człowieka. Chętnie poznam osoby o podobnych zainteresowaniach i sposobie życia.

4943. Czytelniczka z Lubelskiego

Reklama

Mieszkam na wsi, jestem wdową, mam 63 lata, wykształcenie zawodowe, obecnie pobieram rentę. Mam małą działkę i uprawiam warzywa. Jestem spokojną katoliczką, chętnie się z kimś zaprzyjaźnię lub zaopiekuję starszą panią (mogę się nawet przeprowadzić w inne strony), bo we dwoje jest weselej żyć niż samotnie spędzać czas.

4944. Dolnoślązaczka

Jestem osobą samotną po sześćdziesiątce, na emeryturze. Jestem głębokiej wiary, praktykującą katoliczką. Mam wykształcenie średnie. Kocham Boga i ludzi. Lubię pisać listy. Cenię ludzi dobrych, pobożnych, szczerych i uczciwych. Przyjemnie byłoby mieć z kim porozmawiać, pójść na spacer.

4945. Agnieszka

Mam 38 lat, jestem panną z wyższym wykształceniem. Bardzo lubię dzieci, spacery, podróże. Cenię lojalność, wrażliwość, poczucie humoru oraz ciepło domowego ogniska. Pragnę poznać osobę, która chciałaby ze mną dzielić zarówno radosne, jak i smutne chwile życia.

4946. Maria

Mam 54 lata, od 7 lat jestem wdową, pracuję zawodowo, dzieci są dorosłe. Pragnę poznać osobę uczciwą, na dobre i na złe, z którą mogłabym spędzać wolne chwile, najchętniej z okolic Krakowa lub Wadowic, ale niekoniecznie.

4947. Czytelniczka z Warszawy

Jestem wdową na wcześniejszej emeryturze, osobą wierzącą. Cenię szczerość i bezinteresowność. Lubię podróże, muzykę, książki. Czekam na listy, najchętniej z Warszawy i woj. mazowieckiego.

4948. Czytelniczka z Lubelszczyzny

Jestem katoliczką, panną, mam wyższe wykształcenie, l. 43. Interesuje mnie znajomość z osobami poważnie myślącymi o życiu, o dobrym i wrażliwym sercu, taktownymi i inteligentnymi, najchętniej z woj. lubelskiego lub sąsiednich.

Oczekujemy na listy pod adresem:
„Niedziela”, ul. 3 Maja 12
42-200 Częstochowa.
Na kopercie należy apisać: „Listy”
redakcja@niedziela.pl

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wenezuela: biskupi apelują do uczniów i nauczycieli

2026-01-12 19:26

[ TEMATY ]

biskupi

uczniowie

wenezuela

nauczyciele

apelują

Adobe Stock

Wenezuela

Wenezuela

Przewodniczący Komisji ds. Edukacji Konferencji Episkopatu, bp Curiel Herrera, z okazji powrotu do szkoły w nowym roku, zachęca wszystkie dzieci, młodzież i całe społeczności szkolne, aby wykorzystywali narzędzia nauki i zdobywania wiedzy do budowania harmonii w kraju.

Podziel się cytatem - pisze bp Carlos Enrique Curiel Herrera, biskup Carory i przewodniczący Komisji ds. Edukacji Konferencji Episkopatu Wenezueli z okazji rozpoczęcia nauki w nowym roku kalendarzowym, co zbiega się z delikatnym momentem, jaki przeżywa kraj południowoamerykański.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Mjanma: w obliczu wojny katolicka szkoła niesie nadzieję

2026-01-13 12:07

[ TEMATY ]

nadzieja

wojna

Mjanma

katolicka szkoła

Adobe Stock

W azjatyckim kraju rozdartym wojną domową miliony młodych ludzi zostały pozbawione edukacji. W tym dramacie jedyny katolicki instytut w Mjanmie nie przerywa swojej misji, dając świadectwo nadziei i wytrwałości.

Od 2021 do 2024 roku około pięciu milionów uczniów w Mjanmie nie ukończyło nauki na żadnym poziomie edukacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję