Jedzenie w naszej kulturze jest ważną czynnością, której nie wolno wykonywać byle gdzie i byle jak. Odbywa się od wieków przede wszystkim przy stole, a ceremoniał związany z tym jest najbardziej rozbudowany. I dziś poświęcony jest temu najobszerniejszy dział etykiety.
Według savoir-vivre’u, kulturowo, obyczajowo i według każdego typu etykiety nie jada się poza czasem i miejscami do tego przeznaczonymi. Człowiek, który coś je, wykonując przy tym inne czynności, a przede wszystkim kontaktując się z innym człowiekiem, popełnia tym samym faux pas i jest odbierany jako osoba, która nie traktuje innych z szacunkiem, wręcz ich lekceważy. Tak to jest i tak to jest odbierane, i nikt tego nie zmieni.
Włoskie podręczniki savoir-vivre’u zabraniają spożywania czegokolwiek nawet w przedziałach kolejowych, nakazując udanie się w tym celu do znajdującej się w pociągu restauracji lub wyjście na korytarz i tam spożycie np. kanapki tak, żeby nas nikt nie widział.
Będąc w pracy, jemy zatem tylko podczas przerw w najbliższym barze czy restauracji lub w specjalnie przeznaczonym na ten cel pokoju. Nigdy nie wolno nam jeść w obecności klientów, gości czy przełożonych. Nikt z nich nie może nas „złapać” na tej czynności, również przez telefon. Jedzenie podczas rozmawiania przez telefon może pociągnąć za sobą nieobliczalne negatywne skutki. Niektórym wydaje się, że przez telefon fakt jedzenia czegoś da się ukryć. Z reguły jednak drugi rozmówca odkrywa ten fakt. Znany jest przypadek, że nie doszło do wielkiego kontraktu, bo przedstawiciel jednej ze stron jadł coś w trakcie rozmowy telefonicznej z przedstawicielem drugiej strony.
Jeżeli nie mamy czasu, by udać się do najbliższej placówki gastronomicznej na posiłek, a w naszej instytucji nie ma specjalnego pomieszczenia do spożywania posiłków, musimy zamknąć się w naszym pokoju (czy innym pomieszczeniu) i dopiero wtedy jeść.
Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.
Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych
Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.