Reklama

Leczenie żylaków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skutki nieleczenia żylaków

Najczęstsze powikłania nieleczonych żylaków to:
- Choroba zakrzepowo-zatorowa (zapalenie żył, zakrzepica żylna). Zalegająca w żyłach krew tworzy zakrzepy. Gdy są one w żyle głębokiej i oderwą się od niej, mogą doprowadzić np. do zablokowania płuc.
- Krwotok. Gdy wzrasta ciśnienie w żyle, może dojść do pęknięcia żylaka. Taki krwotok jest bardzo niebezpieczny, gdyż trudno go opanować.
- Owrzodzenia podudzi. Zalegająca w żyłach krew może powoli przesączać się do tkanki tłuszczowej, powodując krwawe wybroczyny. Nasączone krwią tkanki obumierają i powstaje bolesne owrzodzenie.

Metody leczenia żylaków

STRIPPING Inaczej metoda Babcocka. Polega na usunięciu głównego pnia żylnego i odchodzących od niego gałęzi żylnych. Zabieg przeprowadza się zwykle w szpitalu pod znieczuleniem ogólnym. Już następnego dnia można zwykle chodzić, odczuwając jednak ból w miejscach nacięcia, ponadto może pojawić się krwiak.
MINIFLEBEKTOMIA Inaczej metoda Millera i Varady’ego - podobna do strippingu. Różnica polega na tym, że pień żylny usuwa się kawałkami za pomocą narzędzia podobnego do szydełka. Nie zakłada się szwów, tylko specjalne plastry w miejscu nacięć, niepozostawiające blizn. Po znieczuleniu miejscowym jeszcze tego samego dnia można wrócić do domu.
KRIOSTRIPPING Metoda La Piverte’a - polega na zrobieniu kilku 2-3-milimetrowych nacięć, przez które wprowadza się do żyły sondę połączoną z aparatem, w którym jest podtlenek azotu. Gdy sonda dotrze do wybranego miejsca, jej końcówka zostaje schłodzona do minus 80-100°C. Kawałek żyły przykleja się do niej i zostaje wyciągnięty na zewnątrz. Zabieg trwa ok. godziny. Po zabiegu pacjent wraca do domu i przez dwa tygodnie chodzi w opatrunku uciskowym albo specjalnych rajstopach.
SKLEROTERAPIA Polega na wstrzyknięciu do żyły specjalnego środka (czasami kilkakrotnie), który powoduje zrośnięcie jej ścian. Ściśnięta żyła zrasta się, a krew wybiera sobie inne żyły do krążenia. To metoda nieoperacyjna, przeprowadzana przy małych żyłach albo pajączkach. Zabieg wykonywany jest w warunkach ambulatoryjnych i trwa 10-30 minut.

Czy usunięcie operacyjne żylaków rozwiązuje problem?

Choroba żylakowa ma charakter przewlekły i jest nieuleczalna, tzn. nie można jej się pozbyć raz na zawsze. Leczenie zabiegowe usuwania zmian żylakowych jest jedynie jednym z elementów kompleksowego postępowania. Zarówno zabiegi kosmetycznego usuwania niewielkich zmian, np. pajączków żylnych, jak i operacje większych żylaków nie są w stanie zagwarantować trwałego wyleczenia. Decydując się na usunięcie żylaków, należy zdawać sobie sprawę, że usuwamy jedynie fragment choroby i mimo prawidłowo przeprowadzonego zabiegu w krótkim czasie mogą pojawić się nowe zmiany żylakowe.
Uzupełnieniem postępowania zabiegowego i podstawą leczenia przewlekłej choroby żylakowej jest dalsze leczenie zachowawcze, które m.in. polega na stosowaniu doustnych leków flebotropowych (działających na układ żylny). Wśród leków stosowanych w terapii choroby żylakowej najlepiej poznane i uważane za najskuteczniejsze są te, których skład opiera się na preparatach diosminy, zwłaszcza zmikronizowanej. Rekomendowana jest dawka 500 mg 2 razy - rano i wieczorem, bo wówczas diosmina zmikronizowana działa skutecznie przez całą dobę.

Źródło: abczdrowie.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny

2026-02-23 17:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: uzdrowienie Leona było wynikiem interwencji ks. Vianneya

[ TEMATY ]

świadectwo

św. Jan Maria Vianney

Bliżej Życia z wiarą

xTZ

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Pół Francji ciągnęło do maleńkiego Ars, by prosić tamtejszego proboszcza o spowiedź, modlitwę i... cuda.

Świętego Jana Marii Vianneya nie trzeba nikomu przedstawiać. Proboszcz z Ars może nie należał do wielkich intelektualistów, jak św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), za to wzbudzał podziw skromnością, pokorą i gorliwością w modlitwie, co przełożyło się na ogromny rozgłos, jaki zdobył. Cechował się jeszcze czymś, co zauważali ludzie żyjący w jego otoczeniu – Bóg pozwolił mu nawracać grzeszników. Dzięki niemu nawet zatwardziali ateiści klękali przed Bożym majestatem, co uczyniło Vianneya jednym z najbliższych współpracowników Boga w tym dziele. W ostatnim roku swojego życia wyspowiadał aż 80 tys. penitentów! Ciągnęły więc do niego, niczym metalowe opiłki do magnesu, zastępy różnych niedowiarków, ateuszy i ateistów. Ale nie tylko, bo również wielu chorych szukało u Vianneya ratunku, gdyż po Francji rozeszła się wieść o cudach, które dzięki niemu działy się w Ars.
CZYTAJ DALEJ

Polityka ślepego

2026-02-27 21:04

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Najgroźniejsza w polityce zagranicznej nie jest tylko zdrada, ale i ślepota. Z taką ślepotą mamy do czynienia, gdy państwo przestaje myśleć kategoriami własnego interesu i zaczyna funkcjonować jako element cudzego projektu – większego, głośniejszego, bardziej elegancko opakowanego. A co z jego zawartością?

Wystąpienia sejmowe Donalda Tuska (przed kamerami na korytarzu) i Radosława Sikorskiego (z mównicy) nie były tylko ostrą retoryką wobec USA. Były sygnałem, że znów ustawiamy się w pierwszym szeregu nie swoich wojenek. Zamiast usiąść do stołu i wykorzystać zmianę układu sił w relacji USA-UE, wolimy demonstrować moralną wyższość, a nawet wrogość wobec najważniejszego sojusznika.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję