Gdy Czytelnicy będą czytać te słowa, prawdopodobnie będzie już po koncercie piosenkarki skandalistki. Obrazą dla Polski jest to, że koncert - w takim wykonaniu - zaplanowano w Warszawie na 1 sierpnia, dzień tak szczególny dla Polaków, a zwłaszcza dla warszawiaków. Ten koncert to istny taniec na grobach powstańców i setek tysięcy cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Ale jak widać, przemysł pogardy wobec Polski i polskości ma się znakomicie. Kto na funkcjonowanie tego przemysłu zezwolił, a myślę tu o władzach samorządowych Warszawy, okazał się tchórzem, a ponadto współuczestniczył w dziele upodlenia miasta i kraju.
Piszę: „prawdopodobnie będzie już po koncercie”, bo być może zdarzyło się coś, co sprawiło, że do koncertu w ogóle nie doszło. Nie! Nie myślę o jakiejś nieprzewidzianej tragedii - wypadku „artystki”, trąbie powietrznej nad areną koncertu (ustawioną na Stadionie - nomen omen - Narodowym), gradobiciu czy masakrze wśród publiczności. Nikomu nie życzę żadnego nieszczęścia. Najwłaściwsze, co mogłoby i powinno było się zdarzyć, to odwołanie koncertu z powodu… braku zainteresowania publiczności.
Ale to się pewnie nie zdarzyło, więc animatorzy przemysłu pogardy mogą planować następny koncert. Może we Wszystkich Świętych albo w Wielki Piątek?
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
Odkrycie żup solnych w Bochni przez św. Kingę, obraz Floriana Stanisława Cynka
Święta Kinga (Kunegunda) należy do grona wybitnych i świątobliwych księżniczek związanych z domem Piastów przez małżeństwa lub z niego się wywodzących. Były nimi: św. Jadwiga Śląska oraz błogosławione Jolanta i Salomea.
Kinga pochodziła z dynastii Arpadów, urodziła się 5 marca 1234 r. Była córką króla Węgier Beli IV i Marii, córki cesarza bizantyjskiego Teodora I. Dwór węgierski wyróżniał się w owym czasie bogactwem, okazałością i poziomem kultury. Splendoru dodawała mu królowa Maria, wprowadzając bizantyjski ceremoniał i przepych.
Polscy młodzi harcerze podczas powstania warszawskiego
Warszawski sąd okręgowy uchylił decyzję wojewody, który odmówił przyznania statusu cykliczności tegorocznemu Marszowi Powstania Warszawskiego. Występowało o to stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości.
Od decyzji wojewody odwołał się organizator marszu - stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości. W piątek sąd okręgowy uchylił decyzję wojewody.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.