Redaktorzy pism jezuickich spotkali się 19 listopada br. w KUL, aby zastanowić się czy tradycja i nowoczesność to pojęcia przeciwstawne.
Wśród zaproszonych redaktorów znaleźli się Jakub Kołacz SJ z Życia Duchowego, Józef Kozłowski SJ oraz Anna Lasoń - Zygadlewicz z pisma Szum z Nieba, Wiesław Oszajca SJ reprezentujący Przegląd Powszechny, Jerzy Sermak SJ z Posłańca Serca Jezusowego oraz o. Grzegorz Łuszczak z Horyzontów Wychowania. Spotkanie prowadziła red. Maria Brzezińska a Radia Lublin.
Po prezentacji pism, przyszła pora na ustosunkowanie się do głównego tematu Tradycja i nowoczesność.
Ks. Sermak stwierdził, że wbrew pozorom nowoczesność nie wyklucza tradycji. Chodzi bowiem o to, aby tradycyjne treści starać się przekazać w nowoczesny sposób. "Nowoczesność" musi więc być rozumiana jako sposób przekazu a nie jako sama treść. W tym kontekście musiał się oczywiście pojawić internet jako medium coraz powszechniej wykorzystywane, również przez instytucje katolickie. Chociażby Przegląd Powszechny podjął współpracę z internetową "Opoką". Jak natomiast zauważył ks. Wacław Oszajca media powinny otwierać się na czas przyszły, czyli po prostu przekazywać treści nowocześnie. Ks. Jakub Kołacz dodał uwagę, iż wiara może rozwijać się także przez czytanie, co jest przecież dużym wyzwaniem również dla pism jezuickich stawiających sobie za cel kształtowanie człowieka.
Redaktor Maria Brzezińska podkreślała "siłę świadectwa" wiary, jaką dostrzegła w wielu pismach a szczególnie w Szumie z Nieba, gdzie czytelnicy mogą dzielić się swymi religijnymi doświadczeniami. O. Łuszczak mówił o potrzebie "wychowania człowieka" jako celu postawionego przez reprezentowaną przez niego redakcję, a ks. Józef Kozłowski podkreślał potrzebę właściwego "wejścia w charakter ewangelizacyjny". Jak jednak zauważał ks. Sermak wszystkie te pisma nie konkurują ze sobą, lecz starają się uzupełniać.
Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.
Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.
– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.