W niedzielę 13 września ks. bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej przewodniczył Mszy św. w grybowskiej bazylice oraz poprowadził procesję fatimską. Następnie poświęcił krzyż górujący nad placem budowy Parafialnego Centrum Senioralnego „Nadzieja” i sam plac budowy. A jak zapewniał ks. prałat Ryszard Sorota, proboszcz Parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Grybowie – fundamenty Centrum są już na ukończeniu.
Niepokojące zmiany społeczne
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Badania statystyczne nie pozostawiają złudzeń – przybywa ludzi starszych i trend ten jeszcze się wzmocni. A jesień życia powinna być przecież przeżyta w sposób godny. Dlatego w świecie, gdzie szerzy się kult młodości, grybowska parafia postanowiła wybudować Parafialne Centrum Senioralne „Nadzieja”, aby zapewnić potrzebującym seniorom godne warunki, gdy będą potrzebowali profesjonalnej opieki. Gdyż w świecie, gdzie liberalny system ekonomiczny definiuje wartość człowieka na podstawie jego produktywności, seniorzy często są marginalizowani. Widać to również w mniejszych miejscowościach, gdzie ze względu na niskie emerytury, wysokie koszty podstawowych usług bytowych oraz spore wydatki na zakup leków seniorzy są w bardzo trudnej sytuacji. A na wykluczenie oddziałują też zmiany cywilizacyjne, które powodują, iż ludzie w podeszłym wieku już nie żyją w rodzinach wielopokoleniowych lecz zostają sami. I sytuacja zaczyna się znacznie komplikować, gdy przychodzi ciężka choroba, niepełnosprawność – a co za tym idzie, problem z codziennymi czynnościami. Wówczas bywa tak, że nawet biologiczna rodzina, mimo najlepszych chęci, nie jest w stanie właściwie zaopiekować się seniorem. Gdyż potrzebuje on profesjonalnej i całodobowej opieki.
Kościół w służbie seniorom
Jak zaznaczył w homilii bp Andrzej Jeż nasza wiara wymaga od nas też konkretnych czynów w przestrzeni publicznej. I dlatego Kościół podejmuje się prowadzenia różnych dzieł – w tym takich, które służą osobom potrzebującym, starszym. I do takich dzieł należy Parafialne Centrum Senioralne „Nadzieja” powstające w Grybowie. Ale jak zaakcentował biskup: - Ważne jest, aby oprócz budowania budynków, wychować tak młode pokolenie, żeby kiedyś w tych obiektach właściwie troszczyło się o nas. I tu nie tylko chodzi o wykwalifikowaną, profesjonalną opiekę specjalistów, lekarzy, pielęgniarek – ale chodzi o cały klimat życzliwości wokół osób starszych. Bowiem wiara w Jezusa Chrystusa, także obecnego w Eucharystii wymaga tego, abyśmy w drugim człowieku widzieli Jego oblicze. Cokolwiek bowiem czynimy drugiemu człowiekowi – Chrystus to wprost nam mówi – Mnie to czynicie.
Dlatego pasterz Kościoła tarnowskiego nawoływał, aby w każdym człowieku zobaczyć obraz Boży. Bowiem tylko tak, kogoś kto jest z naszego ludzkiego punktu widzenia nawet uciążliwy, możemy realnie pokochać i wspierać. - To jest dzisiaj niezwykle ważne w społeczeństwie tak podzielonym. Tak niechętnie patrzącym na siebie. Walczącym nie tylko w ramach opcji politycznych, ale na co dzień, w różnych miejscach – zaakcentował kaznodzieja. I tłumaczył, że niezbywalną godność ma każdy człowiek: - Nie tylko, gdy jest sprawny, produkcyjny – wytwarza, produkuje i konsumuje. Ale również, gdy jest starszą osobą. Niestety, w Polsce obserwujemy niepokojące trendy społeczne, nad którymi biskup ubolewał. Gdyż jak zauważył: - Młodsze pokolenie poświęcając coraz więcej czasu na pracę, karierę zarzuca więzi ze swoimi rodzicami czy dziadkami. Dlatego ordynariusz diecezji tarnowskiej podkreślił, iż: - W chrześcijaństwie jest siła miłości i miłosierdzia. Przeto domy seniora, zakłady opiekuńczo-lecznicze prowadzone przez Kościół są doceniane, gdyż zapewniają starszemu człowiekowi kompleksową opiekę – również duchową. A personel tam zatrudniony, jak zaznaczył biskup: - Jest wrażliwy ewangeliczną wrażliwością na drugiego człowieka. Zatem senior jest tam traktowany podmiotowo, jako człowiek w całej jego godności, a nie przedmiotowo jako klient.
