Reklama

Niedziela plus

Bydgoszcz

Tego się nie spodziewali

Wizyta duszpasterska trwała kilka godzin, a parafian odwiedził nie kto inny, tylko sam ordynariusz diecezji bydgoskiej – bp Krzysztof Włodarczyk.

Niedziela Plus 3/2024, str. VIII

[ TEMATY ]

Bydgoszcz

Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej

To okazja do spotkania z wiernymi, którzy tworzą wspólnotę parafialną – podkreślił bp Krzysztof Włodarczyk

To okazja do spotkania z wiernymi, którzy tworzą wspólnotę parafialną – podkreślił bp Krzysztof Włodarczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Domy na terenie parafii Dąbrówka Nowa były pierwszym etapem odwiedzin duszpasterskich bp. Włodarczyka, dla którego kolęda to coś zupełnie normalnego, coś, co jest wpisane w codzienną posługę duszpasterską. – To okazja do spotkania z wiernymi, którzy tworzą wspólnotę parafialną, w tym przypadku również diecezjalną. To radość, że można wejść i chwilę być z nimi w wymiarze modlitewnym. A w duchu synodalności to okazja do słuchania, tak bezpośrednio w przestrzeni, gdzie wierni mieszkają, i możliwość współuczestnictwa we wszystkim – podkreślił pasterz diecezji bydgoskiej.

Parafia Dąbrówka Nowa położona jest kilka kilometrów od Bydgoszczy. Parafianie, których odwiedził bp Włodarczyk, mieli świadomość wyjątkowego charakteru takiej wizyty. – Kolęda jest spotkaniem z księdzem proboszczem, a dziś – dreszczyk emocji, bo odwiedził nas ksiądz biskup – powiedzieli małżonkowie z trzynastoletnim synem i dodali: – To niesamowicie ciepły człowiek, nie czuje się w ogóle dystansu...

Ksiądz Maciej Chmielewski, proboszcz parafii w Dąbrówce Nowej, bardzo ceni sobie bezpośredni kontakt z wiernymi. Zaznaczył, że sensem odwiedzin duszpasterskich jest spotkanie z Chrystusem mieszkającym z ludźmi i wołanie o Boże błogosławieństwo dla nich. Rodziny były nie tylko zaskoczone i bardzo poruszone ale, też wdzięczne za to, że ksiądz biskup przyjeżdża nie tylko na wizytację czy bierzmowanie, ale że odwiedza ich w domach.

Oprac. za: diec. bydgoska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-01-16 12:54

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

VI Diecezjalna Pielgrzymka „Bydgoski Józef Rowerem na Jasną Górę”

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Bydgoszcz

Pielgrzymka Rowerowa

BPJG

VI Diecezjalna Pielgrzymka „Bydgoski Józef Rowerem na Jasną Górę”

VI Diecezjalna Pielgrzymka „Bydgoski Józef Rowerem na Jasną Górę”

„Bydgoski Józef Rowerem na Jasną Górę” - VI Diecezjalna Pielgrzymka Rowerowa diecezji bydgoskiej przybyła na Jasną Górę. Tegoroczne hasło brzmi: „W sakramencie chrztu św. odnaleźć swoje korzenie”. Ponad 30 pielgrzymów pokonało około 360 km.

- Wróciliśmy do korzeni chrztu św. i każdy z nas gdzieś dotknął tego kim jest, czyli uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy dziećmi Bożymi i każdy z nas prowadzi głęboką refleksję nad tym tematem – mówi ks. Bogusław Konieczka, proboszcz parafii św. Józefa Rzemieślnika w Bydgoszczy, duszpasterz pielgrzymki – a poza tym, ten wspólny trud, posiłki, noclegi, pielgrzymowanie rodzą głębokie więzi między ludźmi, które pozostają na całe życie – dodaje ks. Bogusław
CZYTAJ DALEJ

Ołówek w ręku Boga

Niedziela Ogólnopolska 6/2022, str. 24-25

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

Grzegorz Gałązka

Gdy mówiono ojej sukcesach, powtarzała skromnie, że jest tylko „ołówkiem w ręku Boga”.

Gdy mówiono ojej sukcesach, powtarzała skromnie, że jest tylko „ołówkiem w ręku Boga”.

Nie zabiegała o sławę. Chciała czynić dobro bez rozgłosu, ale stała się jedną z najbardziej znanych świętych w historii świata. Założyła Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości, uhonorowano ją Pokojową Nagrodą Nobla. Poniżej publikujemy fragment wywiadu z kard. Stanisławem Dziwiszem.

Krzysztof Tadej: Jaka była Matka Teresa z Kalkuty? Kard. Stanisław Dziwisz: Cechowała ją wielka prostota. Nigdy nie sprawiała żadnych trudności. Była zwyczajna i konkretna. Kiedy spotykała się z Janem Pawłem II, nie mówiła zbyt dużo. Przechodziła od razu do tego, co istotne.
CZYTAJ DALEJ

Już bez pozorów

2026-09-05 13:51

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Miał być wzmocniony trójpodział władzy, a mamy prawą rękę premiera sięgającego po sędziowską togę. „Prawa ręka” - dlaczego w ogóle Donald Tusk tak go publicznie nazwał?

Przecież takie hasło tylko daje argumenty krytykom, którzy uznają, że to przekroczenie granic. Przecież nawet środowiska niesympatyzujące z Prawem i Sprawiedliwością wzywały Macieja Berka do wycofania się. A może właśnie o to premierowi chodzi, żeby pokazać z pełną butą: „Ja mogę więcej!” Koalicjantom pokazał, bo ponarzekali, ponarzekali i co? Poparli Berka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję