Reklama

Kościół

Schizma w Kościele?

Lefebryści – wbrew przestrogom Stolicy Apostolskiej – zdecydowali się w imię głoszonej „wyższej konieczności” dokonać 1 lipca święceń kolejnych biskupów. Taki akt bez zgody papieża oznacza w Kościele schizmę, czyli zerwanie jedności kościelnej.

2026-06-23 14:23

Niedziela Ogólnopolska 26/2026, str. 24-25

[ TEMATY ]

lefebryści

Bractwo św. Piusa X

Autorstwa Antonisse, commons.wikimedia.org

Abp Marcel Lefebvre, założyciel Bractwa, celebrujący Mszę w tradycyjnym rycie rzymskim

Abp Marcel Lefebvre, założyciel Bractwa, celebrujący Mszę w tradycyjnym rycie rzymskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Do pewnego stopnia z obowiązku byłem w marcu na filmie Arcybiskup Lefebvre – dlaczego? Pomijając wartość artystyczną filmu, która nie jest najwyższych lotów, ma on niewątpliwie jednoznaczne przesłanie, sformułowane już na początku. Arcybiskup Marcel Lefebvre, a teraz jego kontynuatorzy mieliby stanąć wobec „wyższej konieczności” rozbicia Kościoła w imię wierności Kościołowi. Moim zdaniem, film zmierzał do pokazania jedynie tego, że ta „wyższa konieczność” została już zdecydowana, o czym zresztą powiedziałem, zabierając głos po seansie. Odwołano się przy tym na samym początku filmu do kłamstwa, jakoby kard. Karol Wojtyła w okresie krakowskim, opierając się na takiej zasadzie, święcił księży dla Kościoła w Czechosłowacji, gdy nie można tam było tego czynić z powodów prześladowania Kościoła przez państwo czechosłowackie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ta „wyższa konieczność” na filmie jest uzasadniana tym, że odnowa liturgiczna po Soborze Watykańskim II jest przejawem zakwestionowania tradycji kościelnej w dziedzinie wiary w Eucharystię. Zarzuca się odnowie liturgicznej, że dokonała ona jakiejś „luteranizacji” Mszy św. i że w odnowie uczestniczyli rzekomo jacyś masoni. Dzieje się tak nieustannie, mimo że dla ratowania jedności Kościoła papież Benedykt XVI wobec tzw. tradycjonalistów poszedł na daleko idące ustępstwa w dziedzinie celebrowania Mszy św. według dawnego obrzędu. Niczego to – jak zresztą od początku przewidywałem – nie rozwiązało, ale stało się powodem dalszych nadużyć i kolejnych ataków na papieży Soboru Watykańskiego II. Za ostatniego „prawdziwego” papieża tradycjonaliści właściwie uznają św. Piusa X.

Problem stał się poważny, ponieważ zwolennicy abp. Lefebvre’a zdecydowali się w imię głoszonej „wyższej konieczności” dokonać święceń kolejnych biskupów. Taki akt bez zgody papieża oznacza w Kościele schizmę, czyli zerwanie jedności kościelnej, a więc „zranienie” jedności kościelnej – jak mówił św. Jan Paweł II.

Kościół jest jeden z woli Chrystusa

Reklama

Kościół od samego początku, czerpiąc z nauki samego Chrystusa, który jest jego Głową, mocno podkreśla, że jedność jest pierwszym i podstawowym przymiotem Kościoła. Świadczy o tym fakt, że w Wieczerniku, żegnając się z Apostołami tuż przed swoją męką, Jezus modlił się o jedność swoich uczniów: „Aby stanowili jedno” (J 17, 11). W tym przypadku chodzi jednak nie tylko o bronienie przymiotu Kościoła, ale o coś bardziej zasadniczego. Z jedności Kościoła, która jest znakiem, gwarancją i manifestacją, wypływa jego skuteczność jako narzędzia zbawienia. Im Kościół jest bardziej zjednoczony wewnętrznie i zewnętrznie, tym bardziej jest wiarygodny i skuteczny w swoim działaniu. Dowodzą tego racje biblijne i teologiczne, ale także rozmaite i bardzo liczne doświadczenia historyczne. Gdy Kościół bywał osłabiony w swojej jedności, łatwo stawał się np. przedmiotem nacisków politycznych i władcy starali się go sobie podporządkować. Gdy jedność ulegała zachwianiu, gasły zapał misyjny i apostolski.

Mając na uwadze to podstawowe przekonanie, Ojcowie Kościoła od samego początku wśród najcięższych grzechów, jakich może dopuścić się wierzący, wymieniali schizmę, herezję i apostazję, czyli grzechy skierowane wprost przeciw Kościołowi i jego jedności. Schizma to rozbijanie Kościoła, herezja to opowiadanie się za błędami w dziedzinie doktryny i obyczajów, czyli odchodzenie od prawdy, a apostazja to porzucenie Kościoła rzymskiego przez odejście do jakiejś grupy chrześcijańskiej, która nie zachowuje z nim jedności, albo przejście do innej religii. Dla nawracających się w praktyce starożytnej pokuta za tego rodzaju grzechy była na ogół publiczna i stosunkowo ciężka, ponieważ były to grzechy oddalające społeczność wierzących od zbawienia danego w Jezusie Chrystusie.

Mamy zasadnicze powody, aby wyrażać niepokój z powodu zbliżającej się szybkimi krokami schizmy, bez względu na to, jaką konieczność by się nie uznało za „wyższą”. Nie ma wyższej konieczności w Kościele niż zachowanie jego jedności, co tak wyraźnie podkreślił Sobór Watykański II w swoim nauczaniu, a co potwierdzili wszyscy papieże posoborowi. Wielu ludzi nie rozumie tej podstawowej prawdy dotyczącej jedności Kościoła i daje się zwodzić, opowiadając się za antyjednością, bez względu na to, jaka motywacja temu towarzyszy.

Zmiana narracji

Reklama

Ponieważ nie da się obronić tezy, że ostatni papieże nie godzą się mądrze na ustępstwa w dziedzinie liturgii, zwłaszcza Mszy św., a także pozostałych sakramentów, na czym niby ma zależeć zwolennikom abp. Lefebvre’a, w ostatnim czasie, co widać zwłaszcza w minionych tygodniach, wyraźnie uległa zmianie narracja tychże zwolenników i innych grup tradycjonalistycznych w Kościele. Otóż, jak wynika z tych wypowiedzi, dzisiaj chodzi już nie jedynie o zachowanie tradycji liturgicznych, ale o obronę Kościoła przed modernizmem. Nauczanie Soboru Watykańskiego II miałoby być w najwyższym stopniu przejawem tej herezji, która pojawiła się w Kościele na przełomie XIX i XX wieku.

Nie wchodząc szerzej w problematykę modernizmu, można powiedzieć, że jego najbardziej zasadniczy błąd polegał na odrzuceniu objawienia Bożego i jego nadprzyrodzoności oraz na sprowadzeniu religii do samego doświadczenia wewnętrznego, a może nawet tylko psychologicznego, oraz symbolicznego. W takim ujęciu wiara staje się jedynie przejawem indywidualnej świadomości. Czy coś takiego można znaleźć w nauczaniu Soboru Watykańskiego II? Wręcz przeciwnie – sobór stał się wyraźnie manifestacją antymodernistyczną, chociaż trzeba uczciwie stwierdzić, że uwzględniono w jego nauczaniu także wiele elementów wydobytych w ramach sporów modernistycznych, jak np. wrażliwość na doświadczenie osobiste wiary i jej zakorzenienie w wolności człowieka. Nie był to jednak modernizm w sensie heretyckim.

Owszem, trzeba przyznać, że w dzisiejszej religijności można znaleźć wiele elementów, które w pewnym sensie noszą rysy modernistyczne, ale nie jest to wina nauczania Soboru Watykańskiego II, raczej wynika to z wpływów współczesnej kultury, których nie tylko nie demaskujemy wystarczająco jednoznacznie, ale niekiedy wprowadzamy je do Kościoła pod pretekstem otwarcia na to, co nowe czy ciekawe. Mamy więc do czynienia z modernizmem kulturowym, a nie doktrynalnym i obyczajowym, jak miało to miejsce pod koniec XIX wieku. I nie jest to „twór” kościelny, ale raczej świadomie antykościelny.

Zapowiadana schizma nie jest w stanie zmienić tej sytuacji, ponieważ nie podejmuje dialogu z wyzwaniami współczesności „zewnętrznej”, ale koncentruje się jedynie na zbudowaniu muru wokół własnej odrębności w ramach wspólnoty wierzących. Nie będzie to w żadnym wypadku utworzenie Kościoła „ostatnich sprawiedliwych”, którzy niby mają go ocalić. Smutne jest to, że pchający Kościół w tym kierunku akurat tej podstawowej sprawy nie rozumieją.

Oceń: +7 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni apel Papieża do lefebrystów: nie rozdzierajcie tuniki Chrystusa

2026-06-30 10:11

[ TEMATY ]

apel

lefebryści

Papież Leon XIV

Bractwo św. Piusa X

Vatican Media

List, wysłany przez Leona XIV do przełożonego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, nosi datę 29 czerwca, uroczystości świętych Piotra i Pawła, dwa dni przed zapowiadanymi święceniami biskupimi bez mandatu papieskiego, które stanowiłyby nowy akt schizmy.

Zgodnie z zapowiedzią, przekazaną w ostatnich dniach dziennikarzom w Castel Gandolfo, Papież Leon XIV skierował ostatnie wezwanie do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, prosząc, by nie przystępowano do sakry czterech nowych biskupów bez mandatu papieskiego, jak jest to zaplanowane na przedpołudnie, 1 lipca w szwajcarskim Écône.
CZYTAJ DALEJ

W Gazie katastrofa. Nie zostawiajmy Ziemi Świętej samej sobie

2026-07-01 18:12

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

strefa gazy

Vatican Media

Łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa, otrzymał w Bergamo Nagrodę „Dialog i Pokój” prestiżowego periodyku „Limes”, zajmującego się geopolityką. Hierarcha w rozmowie z redaktorem naczelnym Lucio Caracciolo opowiadał o swojej ostatniej wizycie w Strefie Gazy 22 i 23 czerwca.

„Miasta zostały zrównane z ziemią. Rafa już nie istnieje. Podróżowałem prowizorycznymi drogami, wśród namiotów i kanałów ściekowych. Jedną z największych plag są szczury, które gryzą. Zwłaszcza dzieci. A dzieci widać wszędzie. Nie chodzą do szkoły. Chcemy ponownie otworzyć placówki edukacyjne, ale brakuje wszystkiego” - mówił kard. Pizzaballa. Co więcej, pracownicy służby zdrowia wskazali, że natychmiast potrzebny jest personel przeszkolony, który będzie w stanie poradzić sobie z traumą psychologiczną dzieci i matek. Nadal trwają naloty i ostrzał wojska izraelskiego.
CZYTAJ DALEJ

Schizma abp. Lefebvre’a powraca po 38 latach

2026-07-02 09:40

[ TEMATY ]

schizma

Bractwo św. Piusa X

Autorstwa Antonisse, commons.wikimedia.org

Abp Marcel Lefebvre, założyciel Bractwa, celebrujący Mszę w tradycyjnym rycie rzymskim

Abp Marcel Lefebvre, założyciel Bractwa, celebrujący Mszę w tradycyjnym rycie rzymskim

Pomimo hojnych starań świętych Pawła VI i Jana Pawła II, decyzji Benedykta XVI o uchyleniu ekskomuniki oraz uprawnień przyznanych przez Franciszka, w wyniku niegodziwych święceń dokonanych wbrew woli papieża Bractwo Kapłańskie ponownie odłącza się od Rzymu.

To burzliwa historia, pełna wielkodusznych starań, otwartych drzwi i ofiarowanych szans. To bolesna historia, naznaczona dwoma poważnymi rozłamami, które doprowadziły Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X, założone przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a, do odłączenia się od papieża i zerwania komunii z Kościołem rzymskim poprzez dokonanie schizmatyckiego aktu - polegającego na wyświęceniu biskupów bez papieskiego upoważnienia i wbrew woli Namiestnika Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję