Reklama

Pomoc świąteczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Misją Caritas Diecezji Toruńskiej - kościelnej organizacji duszpastersko-charytatywnej - jest budzenie wrażliwości społecznej i świadczenie pomocy osobom potrzebującym, chorym, niepełnosprawnym, bezdomnym. Aspekt ten nabiera szczególnego wymiaru w kontekście oczekiwania na narodzenie Pana Jezusa. Dlatego wśród wszystkich działań Caritas naszej diecezji znaczące miejsce zajmuje pomoc przed świętami. Każde z 5 naszych centrów, jak co roku, zorganizowało spotkania opłatkowe i przekazało paczki osobom najbardziej potrzebującym z diecezji.
W Toruńskim Centrum Caritas wydano paczki żywnościowe 4500 najuboższym rodzinom oraz zorganizowano wigilię dla 600 osób. Opłatkiem podzielili się również wolontariusze, dzieci z ogniska wychowawczego oraz podopieczni środowiskowego domu samopomocy, którzy spotkali się w Przysieku. 54 studentów z Bursy Akademickiej Caritas w Przysieku kolędowało przy wspólnym stole.
Dodatkowo Centrum Pielęgnacji Caritas w Toruniu wydało 850 paczek swoim podopiecznym (w tym 200 pacjentom leżącym w domach) oraz zorganizowało spotkania opłatkowe dla 300 najuboższych, 200 dzieci oraz 150 osób bezdomnych.
W grudniu ub.r. Brodnickie Centrum Caritas otoczyło szczególną opieką osoby najuboższe. Paczki żywnościowe trafiły na tym terenie do 1130 rodzin, a w 5 spotkaniach wigilijnych udział wzięło 70 ubogich i bezdomnych, 57 mieszkańców bursy szkolnej, 42 dzieci z ognisk wychowawczych, 25 osób ze środowiskowego domu samopomocy oraz 20 mieszkańców noclegowni.
Działdowskie Centrum Caritas zorganizowało wigilię oraz zbiórkę żywności, podczas której zgromadziło 2 tony żywności. Produkty zostały przekazane poprzez szkoły i parafie 333 najuboższym rodzinom.
W Grudziądzu 380 rodzin otrzymało paczki dzięki Grudziądzkiemu Centrum Caritas, a w spotkaniu wigilijnym, podczas którego rozdano podarunki, udział wzięło 100 dzieci z ognisk wychowawczych oraz 30 podopiecznych środowiskowego domu samopomocy.
Przed świętami Bożego Narodzenia dyrektor Caritas Diecezji Toruńskiej ks. prał. Daniel Adamowicz złożył wizytę niepełnosprawnej Angelice z Książek oraz głęboko upośledzonemu Jakubowi z Jabłonowa, którego rodzicom przekazał 1,5 tys. zł w celu przeprowadzenia kosztownej operacji. Rodzinie Angeliki Ksiądz Dyrektor wręczył kwotę 2 tys. zł na rozpoczęcie rozbudowy maleńkiego mieszkania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liban: Żołnierz zniszczył figurę Jezusa. Szef MSZ Izraela przeprasza chrześcijan

2026-04-20 09:31

[ TEMATY ]

Liban

Izrael

wandalizm

Jezus

zniszczenie

żołnierz

Media społecznościowe

Szef dyplomacji Izraela Gideon Saar nazwał zniszczenie figury Jezusa przez izraelskiego żołnierza w południowym Libanie haniebnym czynem i przeprosił za incydent wszystkich, a zwłaszcza chrześcijan. Zdjęcia przedstawiające zdarzenie zamieścił w niedzielę w portalach społecznościowych libański dziennikarz.

„Zniszczenie chrześcijańskiego symbolu religijnego przez żołnierza Sił Obronnych Izraela w południowym Libanie to czyn poważny i haniebny. Wyrażam uznanie dla Sił Obronnych Izraela za potępienie incydentu i przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie” – napisał w poniedziałek Saar na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do konsekrowanych: bądźcie ofiarni, bądźcie jednością

2026-04-20 20:13

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Przed opuszczeniem Angoli papież Leon XIV spotkał się z biskupami, duchowieństwem i osobami zaangażowanymi w duszpasterstwo, dziękując za ich posługę i wskazując na kluczowe elementy życia powołanych: wierność, jedność oraz postawę wolną od arogancji i egocentryzmu.

Ojciec Święty przypomniał, że każde powołanie rodzi się w konkretnej rodzinie, która jest „miejscem uświęcania”. To właśnie tam dojrzewa pierwsza odpowiedź na Boże wezwanie. To od rodziny osoby czujące powołanie do poświęcenia się Jezusowi powinny otrzymać wsparcie. „Dlatego moją głęboką wdzięczność kieruję do waszych bliskich za to, że troszczyli się o wasze powołanie, wspierali je i chronili”, powiedział Papież, podkreślając rolę najbliższych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję